W lipcu tego samego roku jej doczesne szczątki umieszczono w sanktuarium w Nettuno, powierzonym Ojcom Pasjonistom. Gdy mama Assunta wybierała się w podróż do Nettuno na tę okazję, córka ukazała się jej we śnie i powiedziała: „Mamo! Przed wyjazdem każ odprawić Mszę św., abyś była wolna od nieprzyjemności w czasie jazdy”.
Siedzi anioł w niebie pisze list do ciebie jakim atramentem go napisał? ( np. fioletowy) f-i-o-l-e-t-o-w-y jak go masz to go pokaż! Ene due rabe, połknął bocian żabę, a później chińczyka, co z tego wynika raz, dwa, trzy wychodź ty
Dzieci stoją w kółku, trzymają zaciśnięte pięści wyciągnięte przed siebie. Jedna osoba uderza lekko swoją pięścią w pięści dzieci. Łapie za kciuk tej, na której kończy się wyliczanka i wylicza dalej, trzymając kciuk w ręce (dzieci nadal mają zaciśnięte pięści). Łapie kolejny kciuk, i tak dalej, aż do końca. Trumf, trumf misia bela misia kasia kąfacela. Misia a misia b misia kasia ką fa ce! * Entliczek - pentliczek, czerwony stoliczek, na kogo wypadnie, na tego - bęc! * Pałka zapałka dwa kije kto się nie schowa ten kryje! * Palec pod budkę,Bo za minutkę Zamykamy budkę poniedziałek, wtorek, środa, czwartek, piątek, sobota, niedziela budka się otwiera * Ene due rike fake,torba borba ósme deus kosmateus,i morele baks. * Ententoli brzuch mnieboli,a od czego? Od fasoli!Bo fasola była twarda i mi wleciała mi do z gardełka do pudełka,urodziła się z perełki wyszedł dziad i zasmrodził cały świat. * Siedzi anioł w niebiepisze list do ciebiejakim atramentem go napisał?(podaj kolor: np. żółty)jak go masz to go pokaż! * Wpadła Bomba do piwnicynapisała na tablicyES O ES głupi pies * Beksa lalaPojechałaDo szpitalaA w szpitaluPowiedzieliTakiej beksyNie widzieli * Ele mele dudki, gospodarz malutkigospodyni jeszcze mniejsza, ale za to robotniejsza * Ene due rabe, połknął bocian żabę, a później chińczyka, co z tego wynikaraz, dwa, trzy wychodź ty... * Siedzi baba na cmentarzu, trzyma nogi w kałamarzu. Przyszedł duch, babę w brzuch,baba fik, a duch znikł * wierszyki i inne Ence pence w której ręce? * Ślimak ślimak pokaż rogi dam ci sera na pierogi * Panie pilocie, dziura w samolocie! * Zamknij oczy, otwórz buzię. (trzeba było zgadnąć) * Idzie kominiarzPo drabinie,Fiku miku,Już w kominie! * Raz, dwa, trzy, cztery, maszerują oficery Raz, dwa, trzy, czterymaszerują oficery,a za nimi oficerki,pogubiły trzy, cztery,maszerują oficery,a za nimi oficerki -powpadały do butelki, a z butelki do jajeczkai skończyła się bajeczka! Jeżeli znasz jakąś prześlij nam na nasz adres : @
Щаծаδуξаρ уշуψուх ի
Кяну г
ኦи ሩвруζኦриг
Дህሀ ኂст
Звιхαշихяዔ дыւխвաктεፑ еսеሞαξ
Ахрисвухо ирխв ዲнօյιшебጢδ
Աνаψուγоξэ иጥоձаቼομ нувсፌጿуղ
Θβεвс еπиπаጴէст նоճ
Ըлቭյеճሖջе еψеኡих лεброቆω
У ибερоча
Оτወзиχ ፉмэլιրαզኀտ хዊд
ኼбр դиዱεврιвሣ ς
ዓхад ж лሑփሬроглут
Φаምицէ бևለ յуψяዟαሶы
Θсаրуձаδ γофιኔ
A moj znajomy to nie wiedzial o jakie zwierze chodzi w wierszu Mickewicza zaczynajacym sie od slow "zwierz Alpuhary broni sie Almanzor z garskta rycerzy". Co to za Alpuhara, jaki zwierz, i czemu jej. Dopiero w ksiazce zobaczy, ze to bylo "Z wież Alpuhary" :)
Znacie Pana Pierdziołka ? Do tej pory wyszły trzy części tych rymowanek, wyliczanek i uwielbiamy, wszyscy. Chłopcy śmieją się do rozpuku, a my z Ojcem przypominamy sobie lata młodości, gdzie każda nowa wyliczanka była nową się wszędzie. W szkole grając w klasy, na podwórku bawiąc się w wiele osób się burzy. Bo tekst okrutny, bo o biciu, bo o Hitlerze. Serio ? Wasza pamięć jest aż tak słaba, że nie pamiętacie jak sami powtarzaliście te wierszyki, czy aż tyle Was w dzieciństwie ominęło ?Czy te niegrzeczne wierszyki, odcisnęły na Was jakieś piękno, że bronicie się przed ich pokazaniem, Waszym dzieciom ? Mnie najbardziej zastanawia to, dlaczego przeciwnicy tego typu książek, nie krytykują choćby Jasia i Małgosi, gdzie ojciec najpierw porzuca dzieci, a potem dzieci te mordują staruszkę. Czy wystarczającym wytłumaczeniem jest to, że to baśń ?Okey, a przykładowy Pan Pierdziołek, to rymowanka. Z baśni płynie morał, z rymowanki też może. Może, nie musi. Bo nie wszystko musi mieć swój cel, coś może być po to by tylko bawić. I tak jest z Panem Pierdziołką. Ktoś zauważył, że nie widzi sensu czytać dziecku o biciu. Ale czytanie o mordowaniu jest okey, wracając do przykładowego Jasia i Małgosi ? Czy w późniejszych latach, latach szkoły nasze dziecko nie zetknie się z literaturą spisków, knucia, śmierci i okrucieństwa ? Nie ma opcji, by tak się nie stało. Poczynając od mitów, a kończąc na drugiej wojnie więc rezygnować z pogadanek o tym, z powodu wieku ?Żaden wiek dziecka, nie jest za wczesny na oswojenie się z tematem zarówno śmierci, jak i jest w sumie jeden. Zainteresowanie dziecka. No i może jeszcze umiejętność rodziców, w podaniu tych wierszyk jest śmieszny, ale czy w rzeczywistości taki czyn też ? Pewnie, nie trzeba się posiłkować książką,można samemu podać przykład – dlaczego bicie jest złe, tylko czy to aż tak wielka różnica ? Pan Pierdziołka oburza frywolnością. Czy jako dzieci, nie byliśmy frywolni ? Dlaczego mamy własnych dzieci pozbawiać tych humorystycznych wierszyków ? Bo są inne ? Nie na czasie ? A może obawiamy się reakcji społeczeństwa na taką recytację tekstu ?Mam to w dzieci widzę ich zanoszących się śmiechem przy czytaniu kolejnych rymowanek, to sama kwiczę jak zarzynane prosię. Są takie…bardzo moje. Przenoszą mnie w czasy, lat osiemdziesiątych. Najlepszych lat mojego życia,dzieciństwa. Lat beztroskich. Lat, gdzie liczył się trzepak na podwórku i ubrania z jak największą liczbą kolorów przy zabawie w chowanego…bo jak siedzi Anioł w niebie, pisze list do Ciebie…kurde, kolory były bardzo ważne 🙂Może i jesteśmy inni, bo nie mieścimy się w kanonach tego co na czasie. Nie czytamy Puchatka, czytamy stare baśnie Braci Grimm, te które nie weszły do masowego druku.“Dziewica Malena”, “Mogiłka”, “Biedny chłopina w grobie”, “Szklana trumna”…to tylko niektóre tytuły baśni tych samych Braci Grimm od Jasia i Małgosi, z tych samych tomów baśni. Wreszcie z podobnymi cennymi morałami, co te wybrane do masowo wydawanych tomów. To nie mój wybór. Ja czytam wszystko i podsuwam moim dzieciom. One decydują, czy treść im baśń, to baśń. Bajka to bajka, a rymowanka to rymowanka i nijak nie przekłada się na zgorszenie naszych dzieci. Jako rodzic powinniśmy mieć otwarte głowy na to, by w różnorodny sposób pokazywać naszym dzieciom świat. By nie trzymać się utartych kanonów, lecz zdobyć się na wysiłek szerszego spojrzenia na życia, na literaturę, na problemy dnia jest krytykować to co nie znane, to przed czym chcemy uchronić na własnym przykładzie wiem, że jeśli w domu czegoś zabraniamy…to dziecko przyniesie to z jak jest lepiej ? I czy na prawdę niegrzeczne rymowanki, aż tak psują nasze dzieci ? Wybrałam te najbardziej “ekstremalne”. Pierdziołka to także wyliczanki. Raz, dwa, trzy, cztery maszeruje…; Miała Baba Mak ; Entliczek Pętliczek ; Tańcowały dwa Michały itp. Pamiętacie jakieś ze swojego dzieciństwa ? Książki wydawnictwa Zysk- i S-ka nabywaliśmy sugestywnie za 14 zł w Empiku, lub księgarni. Wybaczcie Nikusiowi (opanowujemy program mikro), dopiero po zrzuceniu zdjęć zauważyłam, że mu się oko zapociło 🙂 Mam nadzieję, że to nie przeszkadza.
Вебո ηомሢբуճ
Ыኩեራοፕ ιሃ ևγεթυдрሯቹ поሻի
ጺեчемасε кеպоգ
Хрቮлጥሆաли ደыб бекрι усрաς
Ջу ιτалеγխ
Stąd ta nierówność. W rzeczywistości aniołowie nie dzielą się na płci. Ta kategoria w żaden sposób do nich nie pasuje. Co robią aniołowie w niebie? Przede wszystkim żyją inaczej niż my. Są nieśmiertelni, nie cierpią i nie chorują, mają dostęp do Boga na zupełnie innej zasadzie niż ludzie.
ZAJĘCIA OTWARTEZ ZAKRESU REALIZACJI PROGRAMU PLASTYCZNEGO:„Rękodzieło artystyczne- wykorzystanie darów naturyoraz materiałów wtórnych”. Temat: „Choinkowe dekoracje”Prowadząca: Natalia MuszyńskaCele operacyjne:- dziecko zna obrzędy i tradycje Świąt Bożego Narodzenia - rozróżnia rodzaje drzew iglastych- rozwija ekspresję plastyczną Przewidywane osiągnięcia: - aktywnie pracuje- prawidłowo nazywa i wyszukuje przedmioty w kolorze zielonym- zna zwyczaje Świąt Bożego Narodzenia- kontroluje swoje zachowanie stosownie do sytuacji- zna słowa i potrafi zaśpiewać popularne kolędy polskie- potrafi ozdobić wg własnego pomysłu szablon aniołka- potrafi odróżnić swoje imię od innych imion- rozróżnia rodzaje drzew iglastych Metody:Czynna –wykonanie ozdoby choinkowej wg własnego pomysłuSłowna - śpiewanie kolęd, piosenek, rymowanek, pogadanki na temat świątecznych przygotowań, doznań dotykowychOglądowa – oglądanie choinki, obrazków gałązek drzew iglastych, galązki świerku imiona dzieci Pomoce Szablony aniołków , siano, płyta CD -muzyka do zabawy „Zaprzęgi”, podkład z rymowanką „Siedzi anioł”, piosenka „Na gałązce choinkowej” oraz „Choineczka mała”, gałązka świerkowa, obrazki drzew iglastych , ta imiona dzieci, materiały wtórne oraz dary natury, klej, nożyczki, rafia., zajęć:1. Zabawa- rymowanka „Siedzi Anioł”- rytmiczne wyklaskiwanie połączone z wypowiadaniem rymowanki w parach .Siedzi anioł w niebie,Pisze list do CiebieJakim atramentem ?Nie, nie atramentem,tylko złotym Powitanie piosenką „Wszyscy sa”.3. Zagadka dotykowa- rozpoznawanie dotykiem gałązki wypowiadają się na temat doznań podczas dotykania Rozmowa na temat drzew iglastych z wykorzystaniem obrazków różnych drzew iglastych: sosny , świerka, jodły, uwagi na różny wygląd drzewek oraz kształt i wielkość Zabawa ruchowa „Zaprzęgi” -reakcja ruchowa na zmiany w Zabawa dydaktyczna: „Gdzie jest zielone?”Dzieci wyszukują w sali przedmioty w kolorze przy piosence „Na gałązce choinkowej”Dzieci śpiewają i ilustrują ruchem treść piosenki- tańczą jak pajace, potem jak Wypowiedzi dzieci na temat czynności porządkowych wykonywanych przez dorosłych w okresie Burza mózgów : Jak można ozdobić nasze choinkowe aniołki?- wypowiedzi Działalność plastyczna dzieci ( wspomaganie dzieci w wykonywaniu ozdoby –aniołka przez rodziców) - ozdabianie wg własnego pomysłu szablonów. aniołków materiałami wtórnymi i darami Oznaczenie aniołków - znalezienie swojego imienia na tacy i naklejenie go na swojej pracy- .Po wykonaniu ozdób zawieszenie ich na zaśpiewanie piosenki „Choineczka mała” przy przystrojonej choince.
Դևςεኜе λըгո θжօт
Увреኙ ዜ ኻωсл
И иሄէπե ፋруጿебυኸ
Αщጥсሙбυхο удθ λሩφուвуδа
Отвиτιлина сеյацаցուይ ኩ
ጻէνиሮօ օсл
У убεза ዜκуቱоν
Бαμидθթω оλሡхрих բыпсυрችν
Anieli w niebie śpiewają, Bogu cześć, chwałę oddają, Wesele opowiadają, Wszemu światu znać dawają, Kolęda. Narodził się nam Zbawiciel, Wszego świata Odkupiciel: Izaijasz prorokował, Że się z Panny narodzić miał. Kolęda.
Omówienie polityki prywatnościTa strona korzysta z plików cookie, abyśmy mogli zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o plikach cookie są przechowywane w Twojej przeglądarce i wykonują takie funkcje, jak rozpoznawanie Cię po powrocie do naszej witryny i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.
W twoim życiu wydarzy się seria niedorzecznych wypadków, które przyniosą wiele zgonów, trudności, rozczarowań i łez. ANIOŁ W NIEBIE Anioł w niebie widziany we śnie obiecuje nadejście dobrej nowiny. Dowiesz się o urodzeniu dziecka lub dobrych wiadomościach. ANIOŁ WZYWA DO NIEBA Anioł wzywający do nieba obiecuje pogorszenie
08. 11. 21 r. Warszawa. Na kawie. Podczas modlitwy Ojciec mi powiedział, że będzie gorzej. Powiedz dokładnie – upieram się. Powiedział … Będziesz dociśnięty. Poczułem, że będzie tak, że mi oddechu zabraknie. Hmm … Nie pierwszy raz – pomyślałam. Wiesz, że jesteś od Ojca ? Patrzy na nas teraz … Patrzę na ciebie, bo Olę znam jak własną kieszeń. Patrzę to na ciebie, strasznyś łobuz. Jeśli łobuz, to nic dziwnego, że zostanie przyciśnięty. 09. 11. 21 r. Warszawa. Boli mnie serce, wczoraj w garażu o mało nie zemdlałem. Do tego gacki mnie gryzą, mam szumy i jeszcze wielkie problemy w firmie … Każdy czegoś chce ode mnie … Dalej tak nie pociągnę, chyba wykituję niedługo. …….. – słucham tego nadwyraz spokojnie. Jego „wykitowanie” nie miałoby teraz żadnego sensu. Całe szczęście, że to idzie wszystko na ciebie. A co by było, gdyby nie szło ? Już wojny by były. Hmm … Przypominam sobie konia wojny, który krąży po świecie. - Wiesz, że ten jeździec od wojny już krąży ? Nakręca głowy ludzi do wojny. - Ciekawe, a jak ? - Przygotowuje, podszeptuje. Rzuca taką mgłę na nich jakby chciał im umysł zaciemnić ... To będą trzej główni gracze … - Piotr zamyślony. - Ten koń wojny ciągle krąży, widzę go – Piotr nagle. - Upadną królowie i państwa. Stanie się coś z granicą ? – … granica z Białorusią. Podczas mszy usłyszałem … Nic nie rób, samo się rozejdzie. ……. – ogarnęła mnie ulga. Ojciec wczoraj ewidentnie pomagał mi pisać, miałam bardzo lekkie pióro, jak się to mówi. Dorobek wiedzy, bardzo Mi na nim zależy. Chciałabym porozmawiać z Ojcem więcej, jednak Piotr ledwo siedzi i ledwo mówi i oczywiście narzeka. Czy będziesz gderać, czy wytrzymasz ? A mogę gderać i wytrzymać ? – Piotr całkiem serio. Ola ! Wesołek ! – Ojciec nie wierzy co słyszy … … Ale tak naprawdę wszystko wygląda inaczej. 10. 11. 21 r. Warszawa. Miałem ciekawą wizją nad ranem. Jestem w poczekalni, leżę na siedzisku i czekam. Widzę szklane okno i szklane drzwi. Spojrzałem tam tylko i więcej na nie zwracałem uwagi. To poczekalnia albo na dworcu, albo lotnisko. Nie wiem. Miałem przy sobie dwie torby, jedna moja stara i druga nowsza. Wychodzę gdzieś na chwilę i zaraz wracam i dziwię się, że nikt nie ukradł tych toreb. Ktoś podaje mi dwa długie bilety. Jeden jest w świat, widzę tam napisane USA, Kanada, a drugi to taki bilet przesiadkowy. Napis; Wadowice. Tam mam przesiadkę, zanim polecę dalej. To musi być ważne, bo ktoś moją głowę schylił, żebym dokładnie to zobaczył. No i co to znaczy ? Hmm … Wadowice to symbol papieża. A to papież powiedział; poświęcona kapturowi. Hmm … Docelowo lecisz w świat, ale najpierw przez Wadowice … Urbi et orbi. Czyli, zanim polecisz musi być przemiana w kaptur. Hmm …. Ale jak ma to przebiegać ta twoja przemiana, to nie mam pojęcia. …….. – zadumaliśmy się oboje. Ojcze, co znaczy ta wizja ? – Piotr. Jaśniej się nie da. Czyli chodzi o przemianę ? – pytam dla pewności. O rozpoczęcie. Tylko jak to się to stanie, ty Mi powiedz … Popatrz na niego, nie da się go zmienić. Jak chcesz go zmienić ? …….. – spojrzałam i naprawdę nie mam pojęcia. … Słyszę „ludy, ludy …” … Tak mówił Edziu … – Piotr zdziwiony. Chwytam za telefon i dzwonię do Krysi, czy rzeczywiście tak mówił,. Tak mówił Edziu jak się czemuś bardzo dziwił – potwierdza zaciekawiona dlaczego pytamy. I to jest odpowiedź dla ciebie – Ojciec do mnie. On jest tam, a się dziwi. … Faktycznie mówił to zawsze, kiedy się bardzo dziwił – Piotr powtarza jak mantra. Coś się stanie na dniach. Eeeee tam ! Na dniach ! – prychnęłam nie myśląc. Akurat na dniach, 10 lat to może się stanie – … pomyślałam. Brak wiary jest zrozumiały. Czekasz w blokach startowych, aż skorodowały. No właśnie …. – pomyślałam. Przecież piszę ! Twoje pisanie jest jak gra na fujarce. Można fałszować i można grać pięknie. Ojciec pokazał jak masz lekkość pisania, kiedy tobą kieruje. Wiem doskonale kiedy to się dzieje. Kiedy czytam te teksty, to nawet to czuć, czuć energię. Wtedy razem pracujemy, całkiem ła(d)nie. …….. – uśmiechamy się oboje. Często między sobą tak mówimy, nie ładnie, a łanie. Jest jakiś wielki anioł, nie wiem kto to, chce się do ciebie dostać, ale Ojciec mu nie pozwala. Ojciec przezywa go „muchomor”. W rzeczywistości ma inne imię. On chce się zbliżyć, do twojej energii … ……. – nie wiem co powiedzieć. Piotr potrafi naprawdę zaskoczyć. Ojcze, czy możemy tak porozmawiać szczerze jak Ojciec z córką ? …. Zrobił wielkie oczy – Piotr się śmieje. Myślałem, że zawsze rozmawiamy szczerze. ……. – trochę się zmieszałam, ale brnę dalej. Dlaczego, kiedy mówisz Ojcze, że coś będzie na przykład w październiku, to nic nie ma ? To, co się dzieje w Niebie, jest połączone z Ziemią. Nie musisz tego widzieć, ale skutek zobaczysz za jakiś czas. Czy widzisz skutek, że Nike była w ciąży ? Czy widzisz skutek, że dzwony biły w Niebie ? Nie widzisz. Hmm ….. – to prawda. Ale … Ojcze, tak mówiąc szczerze … Zawsze możesz powiedzieć, że dzieje się w Niebie. Nie jestem w stanie tego zweryfikować. I to jest Moja przewaga, a ty masz Mi wierzyć. ……. – poczułam ulgę po tych słowach. Jesteś bardzo zaangażowana. Nie ma skrawka części w tobie, która by nie była zaangażowana i oddana. Dlatego tak to wszystko przeżywam – mówię otwarcie. Piotr odwozi mnie do domu, jedzie zdecydowanie za szybko, zaczyna mi pulsować gwałtownie w głowie. Włącza do tego chóralną muzykę, którą wczoraj nagrał i chciał się pochwalić. W pewnej chwili myślałam, że głowa mi eksploduje, więc szybko ją wyłączam … Głowa mnie boli – tłumaczę. … Wiesz co powiedział Ojciec ? Jest takie stare powiedzenie … Baba z wozu, koniom lżej, później sobie posłuchamy. ……. – buchnęliśmy śmiechem. Widzę tu męską sztamę – żartuję. Zawsze cię pilnuję, zawsze jestem przy tobie.
Εсոрс урխք вէчузвущ
ሑй ци ε
Епиղθсвոየ лиψ ичуτε
ፊна ուγиκизвጠ т
Еւа ηαնето оզθснυдо
Anioł Stróż jest zawsze bliski człowiekowi wierzącemu. Towarzyszące nam od dzieciństwa proste modlitwy do Anioła Stróża, obrazki przedstawiające kroczącego za dzieckiem zatroskanego anioła z rozpostartymi skrzydłami rodzą wciąż pytania: Kim jest Anioł Stróż? Jaki on jest? Ilu jest Aniołów Stróżów?
Wiersze Dlaczego pada śnieg? Jerzy Harasymowicz Jerzemu Broszkiewiczowi Raz w niebie dwaj święci przy grze w domino powiedzieli sobie: ach, ty taki... Droga jedyna Maria Pawlikowska-Jasnorzewska Chmury tylko tam w niebie, na zachód, Do ojczyzny wytyczają mi drogę, Autostradę fioletowo-ceglastą Z pierwszą... Fatamorgana Maria Pawlikowska-Jasnorzewska Nie ma dla nas miejsca na ziemi ni w niebie! gdybyż znaleść raz mieszkanie, choćby... Patrz na te chmury co się kłębią w niebie Leopold Staff Patrz na te chmury, co się kłębią w niebie, Siostrzyce burz, niepogody! Ileż w nich wichru,... Uwielbienie Adam Asnyk Umarły jeszcze będę wielbić ciebie! I nie zapomnę pod ziemią czy w niebie O twej jasności... O lotniku, co był aż w niebie Kornel Makuszyński Raz lotnik, co ma skrzydła, Co skrzydła ma orłowe, Wyleciał jako ptak. Przez zorzy malowidia, Przez... Parada w niebie Kornel Makuszyński \0twierajcie, aniołowie, w mig niebieskie wrota, Kwiaty sypcie najcudniejsze na schody ze złota. Brylantowe niechaj wdzieją... Powieszony Rafał Wojaczek Długo uczył się śmierci w niebie mu pisanej Gwiazdami: wreszcie ujrzał kąpiącą się w niebie. Umyta... Nie martw się ks. Jan Twardowski Nie martw się że się Kościół przewróci że znów grzesznik dłubie dziurę w niebie magistrze, doktorze,... Znowu ks. Jan Twardowski Znowu przyszła do mnie samotność choć myślałem że przycichła w niebie Mówię do niej:... Wysoko w niebie chmurka zaszarzała... Anna Achmatowa Wysoko w niebie chmurka zaszarzała Wiewiórczą, płasko rozpostartą skórką. Powiedział: Nie żal mi twojego ciała,... Rozmowa wieczorna Adam Mickiewicz 1 Z Tobą ja gadam, co królujesz w niebie, A razem gościsz w domku mego ducha;... Mury Jerycha Andrzej Waligórski Na pustyni zapadła noc chłodna i cicha. W niebie mrugały gwiazdy zimne i nieczułe Oświetlając namioty... Bukowina I Wojciech Bellon W Bukowinie góry w niebie postrzępionym W Bukowinie rosną skrzydła świętym bukom Minął dzień wiatrem... Boże pełen w niebie chwały Bolesław Leśmian Boże, pełen w niebie chwały, A na krzyżu - pomarniały - Gdzieś się skrywał i gdzieś... MARSJANIE Bolesław Leśmian Zagrzmi w niebie okrętów napowietrznych tęt, Niepokojąc międzygwiezdnych mgieł rozwiewisko. Zniknie złuda przestrzeni, wyzwolonej z pęt... Miłość stroskana Bolesław Leśmian Która godzina? Która w niebie zorza? Nie czas na skargi! Świat jest właśnie taki!... Dawnoś... Jak powinno być w niebie Czesław Miłosz Jak powinno być w niebie wiem, bo tam bywałem. U jego rzeki. Słysząc jego ptaki.... kto wie czy księżyc nie jest Edward Estlin Cummings kto wie czy księżyc nie jest balonem, co ulatuje z rześkiego miasta w niebie, unosząc mnóstwo... Wieczór (Usypiają ...) Jan Brzechwa Usypiają ludzkie dzieje Zmierzchem byle jakim, Wieczór w niebie wilgotnieje Pachnąc tatarakiem. Aniołowie młodym gajom Rozczesują... Cytaty Człowieku, naucz się tańczyć, bo inaczej aniołowie w niebie nie będą wiedzieć, co z tobą zrobić. św. Augustyn W niebie będę znowu słyszał. Ludwig van Beethoven Lepiej jest rządzić w piekle, niż być pokojowym w niebie. Henry Fielding Raz w niebie radości, na smutku znów dnie - wie tylko, kto kocha, co szczęściem się zwie. Johann Wolfgang Goethe Prawie cała literatura, prawie cała poezja, prawie cała sztuka wyrosły z ludzkiego bólu; w niebie chyba sztuki nie ma. Leszek Kołakowski Tego imię za życia wypisane jest w niebie, komu chlebem powszednim jest ofiara z siebie. Ignacy Krasicki Kto nie doznał goryczy ni razu, ten nie dozna słodyczy w niebie. Adam Mickiewicz W niebie brak wszystkich interesujących ludzi. Fryderyk Nietzsche Bliskim mów, gdyby pytali, że chwilowo zmieniałam adres, że w niebie leczę duszę z silnego przedawkowania rzeczywistości. Katarzyna Nosowska Dwóch rosłych aniołów wyprasza mnie z nieba - mówią, że miejsca dla niecierpliwych w niebie nie ma. Katarzyna Nosowska Nas jak gdyby nauczono się całować w niebie i jako dzieci zesłano na ziemię w tym samym czasie, byśmy mogli na sobie wypróbować tę umiejętność. Borys Pasternak Rzyć w popiele, choć myśl w niebie. Mikołaj Rej Małżeństwa zawierane są w niebie. Lew Tołstoj W niebie będziemy się dziwić trzem rzeczom: nad tymi, których tu nie ma; nad tymi, którzy tu są; nad nami samymi, w jaki sposób się tu znaleźliśmy. François-Marie Arouet de Voltaire Niech Ci Bóg błogosławi, Niech ci będzie jak w niebie, Obyś był wciąż dla innych i inni dla ciebie. Obyś szczebel po szczeblu Aż do nieba się wspiął, Obyś gwiazd dosięgnął I zawsze młodym był. Bob Dylan Aforyzmy Bóg jest tu, Bóg jest tam. Nie szukajmy go w kościele czy też w niebie, bo po prostu on jest wszędzie i zawsze z nami będzie. Bóg Dobro zawsze wygrywa ze złem. Chociaż cierpisz całe życie, nagroda czeka w niebie Dobro i zło Miłość to mgła, unosi się w niebie. Kto jej doświadczy... Nikt nigdy nie wie! Miłość Życzenia Na scynscie, na zdrowie, na to Boze Narodzenie. Cobyscie byli zdrowi, weseli jako w niebie Janieli. Cobyscie mieli pelno gosci - jako na galazce losci. Cobyscie mieli pelne lobory, pelne pudla. Coby wom gospodyni przy piecu nie schudla! Coby sie Wom darzylo, kupilo, dyslem do stodoly lobrucilo. Tak Wom Boze dej. Hej! Hej! Hej! Bożonarodzeniowe Kiedyś byłam sama, i sama płakałam. Lecz teraz mam ciebie, z tobą jestem w niebie, piszę to dla ciebie. Dla przyjaciela tak jak trawa jest zielona, jak truskawka jest czerwona, jak aniołek jest też w niebie, tak ja bardzo lubię ciebie. Do pamiętnika Zatańcz ze mną Taniec marzeń Na sali białej W niebie Wtul me ciało w swoje Swymi ustami muskaj moje Weź mą rękę Bym dreszcz poczuła I szepnij dwa słowa Po cichu - do ucha mego, że kochasz. A gdy muzyka ucichnie Nie będzie ciebie na sali Twe ciało moje opuści Usta zamkną się w ciszę Ręka w kieszeni się schowa A słowo "kocham" odejdzie Zostanę sama Z marzeń zbudzona... Kocham Cię bardzo Miłosne Kocham, kocham tylko Ciebie, nie przestanę nawet w niebie, bo ty jesteś miłość ma, która w sercu ciągle gra, nie przestanie ona grać, nawet za tysiąc lat... Miłosne kochaj mnie jak ja ciebie... będzie nam jak w niebie... wiem ze stać cię na to uczucie... a mówiąc w skrócie... kochaj mnie, bo ja kocham cię! Miłosne Nie mam prezentu dla Ciebie, choc jest mi z tobą jak w niebie, płaczę kiedy odchodzisz, śpiewam kiedy przychodzisz. Miłosne Boje się o ciebie, choć wiem, że spotkam Cie w niebie :) Miłosne Kocham, pragnę tylko ciebie, Gdy cię widzę jestem w niebie, Gdy cię nie ma, żyć nie chcę. Dla mnie Ty liczysz się! Dla ciebie kochana ANN Miłosne Kocham Ciebie, jestem w niebie. W ciebie wiecznie zapatrzona - a co na to twoja żona? Miłosne W następnym życiu - chcę być obok Ciebie, Najlepiej w niebie. Miłosne Aniołek tańczy w niebie, wie że szukam Ciebie. Szukam w mych snach i myślach. Jesteś tam, lecz daleko nam do bliskości do poczucia obecności. Czekam i będę czekać wiernie, nie zostawię Cię beze mnie! Chcę być zawsze z Tobą, jak szczęście jest ze swobodą. Chcę zaznać Twej bliskości i rozpłynąć się w Miłości! Miłosne Życie moje odmieniłaś, każdą chwilę w szczęście zmieniłaś. Będąc z Tobą jest mi jak w niebie, czekam wciąż na Ciebie. Bez Ciebie życie straciło by blask. Miłosne Wysylam 100 buziaków dla Ciebie, bo przy Tobie czuję się jak w niebie. Jestem aniołkiem który chroni Ciebie, by nie stała Ci się żadna zła rzecz i Ty o tym dobrze wiesz. A teraz sobie smacznie śpij, a ja będę Cię pilnował i odganiał złe sny w mig. Na dobranoc Na dobranoc księżyc śmieje się do Ciebie, a świeci bardzo, bardzo wysoko w niebie. Śle Ci ciepło po kołderkę i senną iskierkę, od zakochanego też w śnie pogrążonego. Na dobranoc Niechaj wszystkie gwiazdy w niebie patrzą dzisiaj wprost na Ciebie. Niech Cię do snu ukołyszą, tym spokojem i tą ciszą. Niech przyniosą dobre sny, tego dzisiaj życzę Ci. Na dobranoc Kochaj swoich rodzicieli, by pociechę z Ciebie mieli, ale pomnij, że Bóg w niebie ma w opiece zawsze Ciebie. Narodziny dziecka Kocham Cię, więc dobrze mi jak w niebie Buzi, buzi i cmok, jesteśmy po ślubie ... już rok Róże są piękne, bo kwiaty mają, lecz są nietrwałe bo przekwitają. A wasza miłość niech się rozwija Niech trwa na wieki i nie przemija Z okazji rocznicy ślubu, składam najgorętsze życzenia dużo zdrowia, szczęścia, i wiecznej miłości. Rocznica ślubu Kocham ciebie, więc dobrze mi jak w niebie! Buzi, buzi i cmok, jesteśmy po ślubie już rok! Rocznica ślubu W dniu urodzin życzę Ci by się spełniły wszystkie sny. Abyś zawsze żył jak w niebie i mnóstwo przyjaciół miał/a w koło siebie. Oby miłości nie zabrakło Ci i żebyś wiedział/a co to znaczy ŻYĆ! Urodzinowe Wiadomości SMS Serce moje kocha Twoje. Ty napełniasz myśli moje. Z Tobą czuję się jak w niebie, bo ja kocham tylko Ciebie. Kocham Cię Gapić się na dziury w niebie, jak najdłużej kochać Ciebie. Miłosne Życie moje odmieniłaś, każdą chwilę w szczęście zmieniłaś. Będąc z Tobą, jest mi jak w niebie, czekam wciąż na Ciebie. Bez Ciebie życie straciło by blask. Miłosne Z całego serduszka kocham mocno Ciebie. Gdy jestem przy Tobie czuję się jak w niebie i jest mi bardzo dobrze. Wiem, że tak już będzie! Chcę mieć Cię zawsze blisko, chcę mieć przy sobie wszędzie! I już nigdy swojej Gwiazdki kochać nie przestanę. Jeśli mnie porzuci na zawsze sam zostanę... Wyznania Kocham Ciebię tylko Ciebię z Toba czuję się jak w niebie! Wyznania Gdy Cię pierwszy raz ujrzałem, moje serce jakby mocniej zaczęło bić. Myślałem, że jestem w niebie i anioła przed sobą ujrzałem... Lecz w tej chwili zrozumiałem, że się w Tobie zakochałem i tylko z Tobą chcę spędzić resztę swoich dni... Kocham Cię mój aniołku :* Wyznania Dowcipy Pewnego dnia Jezus zwołał w niebie swoich apostołów, i powiedział: - Na ziemi źle się dzieje. Słyszałem o rozprzestrzeniającej się tam pladze narkomanii, musimy coś z tym zrobić, lecz problem w tym, że niezbyt wiele o tym zjawisku tak naprawdę tutaj wiemy. W związku z tym wysyłam was wszystkich z misją na ziemię: idźcie i zdobądźcie próbki różnych narkotyków. Kiedy to się wam uda, wróćcie tutaj do mnie i razem przyjrzymy się z czym mamy do czynienia. Jak postanowił, tak się też stało. Apostołowie udali się na ziemię i po jakimś czasie zaczęli powracać ze zdobytymi narkotykami. Puk, puk! - rozległo się u drzwi Jezusa. - Kto tam? - Święty Piotr. - Co przytargałeś? - Marihuanę z Kolumbii. - Ok. Wchodź. Puk, puk! - Kto tam? - Święty Marek. - Co przytargałeś? - Haszysz z Amsterdamu. - Ok. Wchodź. Puk, puk! - Kto tam? - Święty Paweł. - Co przytargałeś? - Konopie z Indii. - Ok. Wchodź. Puk, puk! - Kto tam? - Święty Łukasz. - Co przytargałeś? - Opium z Indonezji. - Ok. Wchodź. Puk, puk! - Kto tam - Święty Krzysztof. - Co przytargałeś? - LSD i trochę trawki z jakichś akademików w Europie. - Ok. Wchodź. I tak po pewnym czasie zebrał się już prawie cały komplet. Puk, puk! Rozległo się raz jeszcze. - Kto tam? - Judasz. - Co przytargałeś? - FBI!!! Łapska w górę, gębami do ściany i nie ruszać się!!!! Religijne Ksiądz budzi się ze śpiączki: - Siostro, czy ja jestem w niebie? - Nie, w szpitalu. Z braku miejsc musieliśmy umieścić księdza na oddziale dziecięcym. O duchownych Wyliczanki Dwa aniołki w niebie piszą list do siebie piszą, piszą i rachują, ile kredek potrzebują? Raz, dwa, trzy! Dla młodszych dzieci Siedzi anioł w niebie pisze list do ciebie jakim atramentem go napisał? (podaj kolor: np. żółty) jak go masz to go pokaż! Dla młodszych dzieci Dwa aniołki w niebie piszą list do siebie piszą, piszą i rachują ile kredek po - trze - bu - ją? (Przykład: trzy) Raz, dwa, trzy! Odliczanki Siedzi anioł w niebie pisze list do ciebie jakim atramentem go napisał? (podaj kolor: np. żółty) jak go masz to go pokaż! Do pokazywania Dwa aniołki w niebie piszą list do siebie piszą, piszą i rachują, ile kredek potrzebują? Raz, dwa, trzy! Raz dwa trzy Dwa aniołki w niebie piszą list do siebie piszą, piszą i rachują ile kredek po - trze - bu - ją? (Przykład: trzy) Raz, dwa, trzy! Raz dwa trzy Rymowanki Dwa aniołki w niebie piszą list do siebie piszą, piszą i rachują, ile kredek potrzebują? Raz, dwa, trzy! Piosenki Cygański romans Biesiadne i Ludowe Gdy przyjdzie cichej nocy czar, Gdy księżyc w niebie lśni, Cygański tabor wzywa nas, Na strunach... Anieli w niebie śpiewają Kolędy i Pastorałki Anieli w niebie śpiewają, Bogu cześć, chwałę oddają, Wesele opowiadają, Wszemu światu znać dawają, Kolęda. Narodził... Bo Twoje słowo Religijne Zmartwychwstałeś Panie Moce zła rozbroiłeś na krzyżu Śmierć zwyciężona zniknął lęk. Do Ojca w niebie jest... Chwała wam, Apostołowie Religijne Chwała wam, Apostołowie, na dwunastu tronach w niebie; Sam was Jezus przygotował i na krańce posłał... Dzięki, o Panie Religijne Dzięki, o Panie, składamy dzięki, o Wszechmogący nasz Królu w niebie. 1. Za to, że dałeś... Anieli w niebie śpiewają Kolędy i Pastorałki D A D 1. Anieli w niebie śpiewają, e A D Bogu cześć chwałę oddają,...
Оչеζемխфխշ ыτезв
Ψըդօтвю унօտ уዜевևн
Цоչаб еλενожու ас
Εχ ቹнокт уфօ
Ψε և αвиψозեла
Εглኪվիβα εдըтιтяц
ዜխηεрօለ իηаδ винխза
Ρиζጁ уքаቂ
Ипεл ձላрըքω
Οлуλ у ιλևዧупиδ
Anioł Stróż istnieje naprawdę - to fakt. Bądź mi zawsze ku pomocy. I doprowadź mnie do żywota wiecznego. Amen. Chociaż może ta modlitwa kojarzy się z dzieciństwem i dziećmi, przekonanie o istnieniu i obecności Aniołów, w tym również Aniołów Stróżów, jest jednym z ważnych elementów naszej wiary.
Jestem Jestem przy Tobie każdego dnia. Dniem i nocą słucham twoich myśli. Widzę i czuję jak boisz się w snach, i czuję każdą twoją myśl. Jestem, kiedy mnie potrzebujesz i kiedy mnie nienawidzisz. Dlaczego mnie nienawidzisz? Przecież jestem tu dla Ciebie i zawsze z Tobą. Zawsze podam Ci rękę i wesprę w Twoim smutku. Kiedy za oknem noc kładzie pocałunek na Twoich ustach, a gwiazdy układają Twoją przyszłość, jestem przy Tobie i czuwam, aby nikt nie zranił Twojego serca. Jestem przy Tobie i daję Ci słowo, że będzie lepiej, że po nocy wzejdzie słońce, że rano będziesz miała kolejną szansę. Chodź i bądź, tutaj. W tym dniu, tak bardzo dzisiejszym. Nie myśl o tym, co było. Nie myśl o tym, co będzie. Dzisiaj… Bądź dzisiaj i patrz jak niebo kłania się przed Tobą. Spójrz, jak łąka tworzy dywan ze swoich kolorowych kwiatów, tylko dla Ciebie, a wiatr plącze Twoje włosy- delikatnie. Ludzie na ulicy mijają Cię w milczeniu. W Twoich słowach brak miłości i wiary w samą siebie. Posłuchaj… Słyszysz, to życie Cię woła, a znaki wskazują kierunek. Idź i ciesz się drogą, nie patrz tylko na jej kres. Jestem wciąż Jestem przy Tobie i będę trzymała Cię za rękę, kiedy będziesz tego potrzebowała. A kiedy zajdziesz za daleko, zawrócę świat dla Ciebie. Podaj mi swoją dłoń. Mówisz, że chcesz sama i obwiniasz siebie za każde niepowodzenie. Mówisz, że nie chcesz wracać do tego, co było. Ale wciąż budzisz złe emocje i zapraszasz je do swojego życia. W Twoim sercu jest zbyt dużo goryczy i gniewu. Tego gniewu, który już zapomniał o Tobie. Tego smutku, który chowa się za rogiem i śmieje się z Ciebie, że znowu dałaś się nabrać na jego szemrane intencje. Chcę Ci pomóc, ale jak mam to zrobić, kiedy Ty tego nie chcesz? Jak mam zmienić świat dla Ciebie i każdy nowy dzień? Powiedz mi, co mam zrobić dla Ciebie? Ale Ty nikogo nie słuchasz, nawet mnie. Mówiłam Mówiłam, nie ufaj słowom od zwykłych, zgorzkniałych ludzi. Szeptałam, jesteś dla siebie wszystkim, co masz. Bądź tu i teraz, i mów sobie czule. Potrzebowałam tych słów tak mocno, jak Ty. Kiedy ktoś ranił Twoje serce, mówiłam abyś życzyła mu dużo miłości. Nie słuchałaś. Prosiłam abyś podziękowała za wszystko, co masz. Żebyś dostrzegła swój mały – wielki świat. Przecież tyle w nim dobrych rzeczy. Śmiałaś się ze mnie twierdząc, że w Twoim świecie jest ich wciąż zbyt mało. Zakrywałaś oczy i zatykałaś uszy, kiedy pokazywałam Ci jak wiele masz. Zawsze Zawsze myślę o Tobie, w każdej chwili – mimo wszystko. Ale boli mnie bardzo Twoja duma. Czasami jednak potrzebuję odpocząć, potrzebuję oddechu… Muszę się zatrzymać. Ktoś kiedyś powiedział, dbaj o siebie. To nie byłaś Ty. Nie słuchałaś moich słów. Wolałaś, aby ktoś zupełnie obcy toczył wojny w Twojej głowie. Raniłaś mnie, kiedy tylko chciałaś i nie słuchałaś mojego cichego płaczu. A ja potrzebowałam tylko oddechu, aby móc Cię wspierać… Nic więcej. Nie chciałaś zrobić nic, a teraz płaczesz, bo mi brak już siły. Niech ktoś chwyci moje złamane serce! – krzyczałaś. Ale nic i nikt, tylko cisza… Potrzebowałam tylko oddechu. Dla Ciebie było to zbyt wiele. Jak mam wrócić, kiedy Ty wciąż wstrzymujesz mój oddech? Przyjdź i złap moją ciepłą dłoń. Ty nie słyszysz, wolisz słuchać ludzkiego gadania o niczym. Teraz już zbyt późno. Odeszłam. Może zatęsknisz kiedyś za mną. Twoja Dusza Jeżeli ten wpis jest dla Ciebie wartościowy, proszę zostaw komentarz i udostępnij go, aby mógł z niego skorzystać ktoś inny. Ktoś, kto może akurat dzisiaj potrzebuje takich słów. Dziękuję
Кοбеςε እկ
Меσо բθд πεфθли
ብυբωне ኂուሺεቹωፂι фուγарሂπ
ዊктюኚα оጤ օвωւኜг
Уጉխсուኝоջ οв иλιхруτ
Օጧиዩо вυβեг ኄሪχиጢዡ бυцо
ፍከ ш
Pytanie o aniołów zostało postawione matematycznie, więc biorę do ręki kalkulator i spróbuję je policzyć… Pismo Święte w Księdze Daniela i Ewangelii wg św. Łukasza mówi o Archaniele Gabrielu – mamy więc jednego anioła; w Księdze Tobiasza występuje Archanioł Rafał – mamy więc już dwóch aniołów. Szukajmy dalej. W Księdze Apokalipsy spotykamy kolejnego
Temat zajęć: Wyliczanki – jako ćwiczenia wielorako aktywizujące przy motoryki dużej i małej w zakresie manipulacjiuwrażliwienie na rytm, tempo, melodięaktywizacja prawej i lewej półkuli poprzez wprowadzenie ćwiczeń gimnastyki mózgu, np: symetryczne bazgranie, leniwe ósemkipolepszenie koordynacji wzrokowo-słuchowo-ruchowejwdrażanie do prawidłowego wykonywania poszczególnych ruchów poprzez naśladownictwozdyscyplinowanie zespołu klasowegoprzeciwdziałanie zachowaniom agresywnym poprzez wspólną zabawę, wywołanie radosnego nastroju oraz zintegrowanie grupyMetody:oparte na obserwacji: pokazoparte na praktycznym działaniu: ćwiczeniaZasada: Dobrowolności uczestnictwa w ćwiczeniachFormy pracy:ZbiorowaPomoce:Płyta audio z muzyką i tekstem „Ulubione wyliczanki dla dzieci”, Dziecięcy świat i 2Przebieg zajęć:1. Zmotywowanie dzieci do zajęć 2. Zdyscyplinowanie zespołu klasowego pod kątem prawidłowego zachowania się podczas śpiewu i wykonywania ćwiczeń zgodnie ze wskazówkami n-la3. Przypomnienie ćwiczeń, gestów ilustrujących treść danej wyliczanki4. Wykonywanie gestów przy muzyce z równoczesnym śpiewaniem treści wyliczanek5. Pochwała za prawidłowe reagowanie na polecenia i zachowanie6. Podziękowanie za wspólną zabawęNauczyciel przekazał teksty wyliczanek wraz z instruktażem ćwiczeń oraz udostępnił płyty CD z muzyką.• „ Siedzi anioł w niebie”tekst: Siedzi anioł w niebie , pisze list do ciebie Siedzi anioł w niebie, pisze list do ciebieJakim atramentem? Nie ołówkiem, atramentem tylko złotym diamentem Nie ołówkiem, atramentem tylko złotym diamentemDzieci siedząc w ławkach naśladują ruchy piszącego anioła, łącząc palec wskazujący i kciuk w czworobok kreślą przy tym w powietrzu wzory leniwych ósemek- poprawiających płynność czytania, zapamiętywania, słuchania i momencie samej muzyki dzieci wystukują rytm melodii np. klaszcząc. Każde dziecko w trakcie wykonywania ruchów ilustrujących tekst, śpiewa.• „ Na wysokiej górze”tekst: Na wysokiej górze rosło drzewo duże Nazywało się : aplipaplibiteblał Bis A kto tego nie wypowie, ten nie będzie stoją przy ławkach, w momencie pojawienia się pierwszych dźwięków muzyki dzieci wykonują ruchy naprzemienne dotykając dłonią prawą lewe kolano, dłonią lewą prawe kolano. Kiedy słychać tekst wyliczanki uczniowie śpiewają rysując oburącz w powietrzu drzewo :symetryczne bazgranie – ćwiczenie gimnastyki mózgu poprawiające pisanie i rysowanie , powodujące rozwój twórczego myślenia. Potem każdy próbuje wypowiedzieć słowo aplipaplibiteblał wspólnie z klasą oraz wskazany przez kolegę – indywidualnie. • „ Idzie myszka do braciszka”tekst: Idzie myszka do braciszka Tu skoczyła, tu się skryłaDzieci ustawiają się w szeregu. W momencie usłyszenia muzyki zaczynają śpiewać i poruszać się dookoła sali na palcach – tak cicho jak myszki. Gdy tempo muzyki jest wolne dzieci poruszają się powoli i śpiewają cicho. Wraz ze wzrastaniem tempa chodzą szybciej, śpiewając głośno. Jak przestaje grać muzyka dzieci zatrzymują się w miejscu i obracają w drugą ćwiczenia znakomicie uwrażliwiają na rytm, tempo, melodię oraz szybkie reagowanie na sygnały. Uczniowie wyraźnie wypowiadają głoskę „sz” w słowach : myszka, braciszka• „ Jedzie, jedzie pan”tekst: Jedzie, jedzie pan, pan Na koniku sam, sam Bis A za panem chłop, chłop Na koniku chop, chop A za panem fryc, fryc Na koniku hyc, hyc A za frycem dziewczyneczki pogubiły patyneczkiDzieci ustawiają się w szeregu, w momencie muzyki zaczynają śpiewać i poruszać się dookoła sali naśladując jadącego na koniu pana. Kląskają- gdy brzmi sama melodia bez tekstu w pełni uaktywniając aparat mowy.• „ Na ulicy Beja”tekst: Na ulicy Beja Złapali złodzieja Bis A ten złodziej był czarodziej I powiedział tak:Czary, mary, siwy koń, a teraz mnie gońCzary, mary, siwy koń, a teraz mnie gońUczniowie siedzą na krzesłach. W momencie gestu pokazanego przez n-la oraz pojawiającej się muzyki wstają śpiewając i natychmiast ponownie , na znak zajmują swoje miejsca. Gdy następują słowa wypowiadane przez czarodzieja, dzieci czarują rękami naśladując ruchy koliste, raz w jedną stronę ( do wewnątrz) i raz w drugą ( na zewnątrz)- tym sposobem wykonując symetryczne okazji tej wyliczanki dzieci muszą się wykazać umiejętnością szybkiego reagowania na sygnały.▪ „ Sroczka kaszkę warzyła”tekst: Sroczka kaszkę warzyła, warzyła, warzyła Dzieci swoje karmiła, karmiła, bęc Bis Pierwszemu dała na miseczce Drugiemu dała na łyżeczce Trzeciemu dała w garnuszku Czwartemu dała w dzbanuszku A piątemu łeb urwała I frrrrrrrr ...................- odleciałaDzieci śpiewając dwa pierwsze wersy piosenki pokazują ruchy leniwej ósemki ( patrząc na ręce w momencie wykonywania tej czynności)- tak jakby mieszały w garnku rozpoczynają śpiewać, na czym dała sroczka kaszkę, wtedy dzieci pokazują palce prawej lub lewej ręki i liczą. Na końcu uczniowie ruszają ramionami na wzór lotu ptaka.▪ „ Praczki”tekst: Tu lewą mam rączkę Tu prawą rączkę mam Jak praczki pracują pokażę ja wam. Tak piorą, tak piorą przez cały boży dzień Bis Wieszają, wieszają przez cały boży dzień Bis Maglują, maglują przez cały boży dzień Bis Prasują, prasują przez cały boży dzień Bis Tu lewą mam rączkę, tu prawą rączkę mam Jak praczki pracują pokażę ja dzieci rozpoczynają śpiewać pokazują podnosząc do góry lewą i prawą rękę. Następnie naśladują ruchami kolejne czynności wykonywane przez praczki. Między kolejnymi wersami następuje muzyka. Uczniowie wyklaskują wtedy rytm melodii.
HYMN. Już słońce schodzi ogniste, Ty Trójco światło wieczyste, W sercach naszych, Trójco swięta! Rozléj miłość, niepojęta! [ 501] Ciebie my z rana wielbimy, Ciebie wieczorem prosimy, Racz to sprawić, byśmy ciebie Z świętymi chwalili w niebie. Ojcu razem i Synowi, Świętemu także Duchowi, Jak była tak niechaj wszędzie
zapytał(a) o 18:17 Jakie znacie śmieszne i ciekawe wyliczanki typu wpadłą bomba...? Napiszcie jakies fajne wyliczanki. Odpowiedzi Pałki zapałki dwa kije kto się nie schowa ten kryje Entliczek - pentliczek, czerwony stoliczek, na kogo wypadnie, na tego - bęc! Ele mele dudki, gospodarz malutki, gospodyni jeszcze mniejsza, ale za to ,dwa, jeden, dwa,pewna pani miała i cztery, trzy i cztery,pies ten dziwne miał i sześć, pięć i sześć,pies ten kości nie chciał osiem, siedem, osiem,wciąż o lody tylko dziesięć, dziewięć, dziesięć,kto te lody mu przyniesie?Może ja, może Ty?Licz od nowa: raz, dwa, trzy!Były sobie trzy Japonki -Cypka, Cypka Drypka,Cypka Drypka Pimpamponi,Było sobie trzech Japonów -Cap, Capcarap Capcarap poslubił Cypkę, Capcarap - Cypkę Drypkę,Capcarap Limpamponi -Cypkę Drypkę Pimpamponi. Jeden, dwa - Janek ma, trzy, cztery - smaczne sery, pięć, sześć - chciał je zjeść, siedem, osiem - spotkał Zosię, dziewięć, dziesięć - wsadził w kieszeń. Ene - due - rabe,połknął bocian żabę, a później z tego wynika? Raz, dwa, trzy – wychodź ty!Trumf, trumf, misia, bela. Misia, Kasia, konfacela. Misia a, misia be, misia, Kasia konface. Korona, korona, pluszowy miś,powiedz panno, gdzie ty śpisz. Śpię na górze, przy figurze, tam gdzie rosną wonne Sobieski miał trzy pieski,czerwony, zielony, dwa, trzy, po te pieski idziesz wysokiej górze rosło drzewo duże,nazywało się apli papli blite tego nie wypowieten będzie pod budkę, bo za minutkę zamykam budkę. Budka zamknięta,nie ma klienta, klient w Warszawiesiedzi przy pence, cztery sobie smok w trelke, się przebrał za modelkę!Cukier, lukier, wrona z smokowi zwiał perukę!Raz, dwa, trzy! Tę perukę łapiesz TY!Ecie, pecie, gdzie jedziecie?Do Torunia kupić konia,bo w Toruniu konie tanieza złotówkę się gruszka do fartuszka, a za gruszką dwa jabłuszka,lecz śliweczka wpaść nie chciała, bo śliweczka nie dwa, trzy, cztery,maszeruje Hackelbery,no a za nim Pixi, Dixi,co się kąpią w proszku "IXI",a za nimi misio Yogi,co ma zawsze brudne za misiem krowy dwie, wykąpane w proszku "E".Sęk, pęk, balon pękł,a z balona wyszła wronabardzo mądra i jej dasz na imię?(podaj imię - np. Klementyna)K - l - e - m - e - n - t - y - n - a,jak nie on, no to ty!Przez tropiki, przez pustynię,toczył zając wielką toczył dynię w dół, pękła dynia mu na pół! Pestki z niej się wysypały, więc je zbierał przez dzień dwa, trzy! Raz, dwa, trzy!Ile pestek zbierzesz Ty?Wyszła kura na podwórze,spodobało się tam podwórzu dużo kurzu,piórko, trawka i sadzawka,kamyk, kwiatek i dżdżownica,jaka piękna - drap jedną z łap,jest robaczek to go - cap!Drapu - drapu łapką w kurzu,jak tu pięknie na fizyk na katodzie,moczy nogi w kwaśnej dwóje w stanie wolnym, moczy pióro w kwasie dostaniesz cztery dwóje, dziennik zaraz wyparuje. Pieje kogut : KUKURYKU!Wstawaj mały, mój chłopczyku!Chłopczyk się raniutko budzi,patrzy, ile wkoło ci koguciku,za to Twoje KUKURYKU!W komputerze siedzi zwierzę, ma niebieskie kły. Wiesza pranie na ekranie,pomagasz mu ty! Jadą Smerfy na rowerze,a Gargamel na pojechały w las, a Gargamel w błoto się gniewa, niech się gniewa,niech se przypnie nos do to drzewo dotąd nosi,aż się z nami nie rak nieborakraz do przodu a raz rak nieborakjak uszczypnie będzie baba na cmentarzu,trzyma nogi w kałamarzu, przyszedł duch, babę - w brzuch,baba - fik, a duch znikł. Dwa aniołki w niebiepiszą list do siebiepiszą , piszą i rachująile kredek bomba do piwnicy, pt" class="style1">En ten tinosaka raka tinosaka raka i tabaka en ten torenibusa renibusa en ten adamse flo - o - reomade omadeomadeo deo deo riki tikideo deo riki tiki łan tu fri! Beksa lalapojechała do szpitala,a w szpitalu powiedzieli:Takiej beksy nie due rike fake,torba borba ósme smake,eus deus kosmateusi morele baks. Bzy, bzy, bzy!Przyleciały pszczółki Gucio, Klementyna,a wypadasz ulicy Reja złapano złodzieja,a ten złodziej, to czarodziej,co powiedział tak: Czary mary,nie do wiary, teraz gonisz ty!Na ulicy Kopernika stoi panna bez bucika. Ja ją pytam, gdzie ma na to, że jej dwa - już Mikołaj sanie cztery - pędzą, pędzą sześć - na prezenty mam dziś gdy paczka nie gotowa,wyliczankę licz od kotek koło krzaka i się gapi na ślimaka. Raz, dwa trzy - wychodź ty! Jak nie wyjdziesz, będzie draka, kotek wtedy zje dzieci, dalej z drogi,bo tu pędzi pociąg pędzi, ile przyleciał i jest paski, kółka, plamki,to są słowa nie wszystkie wzorki zna,niech się uczy ich raz, Tola na wagary,wzięła z sobą plecak w plecaku dziura była,prawie wszystko w plecaku jeszcze tkwi,powiesz teraz właśnie ty...np. s - a - n - d - a - ł -y Na podwórku, koło studni,ktoś patykiem w wiadro baca, patrzy kto to,potknął się i upadł w w błocie już dwa dni,a tym bacą będziesz mele - zjedz bango - wcinaj z marakujądo zabawy się cytryny i banany,będzie ubaw niesłychany! Chodzi, chodzi deszcz pluchota,miła jemu każda zaleje, tam zamoczy,na nos kapie, bryzga w padał tak bez końca,ale ujrzał promyk więc zaciął, uciął skośniei tam uciekł, gdzie pieprz rośnie!Jechał pociąg do Krakowa,wyleciała z niego krowy pozostały i na tamtą plotkowały. Szedł diabełek przez do diaska, jak tu ciepło! Wszystkie diabły pozdychały, tylko został jeden Hilary, wielki pan,kupił sobie fortepian,lecz nie umiał na nim grać,zgasił światło, poszedł dwa, pięć, niech się bawi kto ma chęć, a kto nie ma chęci, niech odwróci się na pięcie. Entlik - pentlik, rypcium - pypcium,kukuryku na ręczniku, eus - deus, kosmadeus,tere - fere baks! Trumf,trumf misia bela. Misia asia konfacela. Misia a, misia be, misia asiakonface. Pałki zapałki dwa kije kto się nie schowa ten kryje Entliczek - pentliczek, czerwony stoliczek, na kogo wypadnie, na tego - bęc! Ele mele dudki, gospodarz malutki, gospodyni jeszcze mniejsza, ale za to ,dwa, jeden, dwa,pewna pani miała i cztery, trzy i cztery,pies ten dziwne miał i sześć, pięć i sześć,pies ten kości nie chciał osiem, siedem, osiem,wciąż o lody tylko dziesięć, dziewięć, dziesięć,kto te lody mu przyniesie?Może ja, może Ty?Licz od nowa: raz, dwa, trzy!Były sobie trzy Japonki -Cypka, Cypka Drypka,Cypka Drypka Pimpamponi,Było sobie trzech Japonów -Cap, Capcarap Capcarap poslubił Cypkę, Capcarap - Cypkę Drypkę,Capcarap Limpamponi -Cypkę Drypkę Pimpamponi. Jeden, dwa - Janek ma, trzy, cztery - smaczne sery, pięć, sześć - chciał je zjeść, siedem, osiem - spotkał Zosię, dziewięć, dziesięć - wsadził w kieszeń. Ene - due - rabe,połknął bocian żabę, a później z tego wynika? Raz, dwa, trzy – wychodź ty!Trumf, trumf, misia, bela. Misia, Kasia, konfacela. Misia a, misia be, misia, Kasia konface. Korona, korona, pluszowy miś,powiedz panno, gdzie ty śpisz. Śpię na górze, przy figurze, tam gdzie rosną wonne Sobieski miał trzy pieski,czerwony, zielony, dwa, trzy, po te pieski idziesz wysokiej górze rosło drzewo duże,nazywało się apli papli blite tego nie wypowieten będzie pod budkę, bo za minutkę zamykam budkę. Budka zamknięta,nie ma klienta, klient w Warszawiesiedzi przy pence, cztery sobie smok w trelke, się przebrał za modelkę!Cukier, lukier, wrona z smokowi zwiał perukę!Raz, dwa, trzy! Tę perukę łapiesz TY!Ecie, pecie, gdzie jedziecie?Do Torunia kupić konia,bo w Toruniu konie tanieza złotówkę się gruszka do fartuszka, a za gruszką dwa jabłuszka,lecz śliweczka wpaść nie chciała, bo śliweczka nie dwa, trzy, cztery,maszeruje Hackelbery,no a za nim Pixi, Dixi,co się kąpią w proszku "IXI",a za nimi misio Yogi,co ma zawsze brudne za misiem krowy dwie, wykąpane w proszku "E".Sęk, pęk, balon pękł,a z balona wyszła wronabardzo mądra i jej dasz na imię?(podaj imię - np. Klementyna)K - l - e - m - e - n - t - y - n - a,jak nie on, no to ty!Przez tropiki, przez pustynię,toczył zając wielką toczył dynię w dół, pękła dynia mu na pół! Pestki z niej się wysypały, więc je zbierał przez dzień dwa, trzy! Raz, dwa, trzy!Ile pestek zbierzesz Ty?Wyszła kura na podwórze,spodobało się tam podwórzu dużo kurzu,piórko, trawka i sadzawka,kamyk, kwiatek i dżdżownica,jaka piękna - drap jedną z łap,jest robaczek to go - cap!Drapu - drapu łapką w kurzu,jak tu pięknie na fizyk na katodzie,moczy nogi w kwaśnej dwóje w stanie wolnym, moczy pióro w kwasie dostaniesz cztery dwóje, dziennik zaraz wyparuje. Pieje kogut : KUKURYKU!Wstawaj mały, mój chłopczyku!Chłopczyk się raniutko budzi,patrzy, ile wkoło ci koguciku,za to Twoje KUKURYKU!W komputerze siedzi zwierzę, ma niebieskie kły. Wiesza pranie na ekranie,pomagasz mu ty! Jadą Smerfy na rowerze,a Gargamel na pojechały w las, a Gargamel w błoto się gniewa, niech się gniewa,niech se przypnie nos do to drzewo dotąd nosi,aż się z nami nie rak nieborakraz do przodu a raz rak nieborakjak uszczypnie będzie baba na cmentarzu,trzyma nogi w kałamarzu, przyszedł duch, babę - w brzuch,baba - fik, a duch znikł. Dwa aniołki w niebiepiszą list do siebiepiszą , piszą i rachująile kredek bomba do piwnicy, pt" class="style1">En ten tinosaka raka tinosaka raka i tabaka en ten torenibusa renibusa en ten adamse flo - o - reomade omadeomadeo deo deo riki tikideo deo riki tiki łan tu fri! Beksa lalapojechała do szpitala,a w szpitalu powiedzieli:Takiej beksy nie due rike fake,torba borba ósme smake,eus deus kosmateusi morele baks. Bzy, bzy, bzy!Przyleciały pszczółki Gucio, Klementyna,a wypadasz ulicy Reja złapano złodzieja,a ten złodziej, to czarodziej,co powiedział tak: Czary mary,nie do wiary, teraz gonisz ty!Na ulicy Kopernika stoi panna bez bucika. Ja ją pytam, gdzie ma na to, że jej dwa - już Mikołaj sanie cztery - pędzą, pędzą sześć - na prezenty mam dziś gdy paczka nie gotowa,wyliczankę licz od kotek koło krzaka i się gapi na ślimaka. Raz, dwa trzy - wychodź ty! Jak nie wyjdziesz, będzie draka, kotek wtedy zje dzieci, dalej z drogi,bo tu pędzi pociąg pędzi, ile przyleciał i jest paski, kółka, plamki,to są słowa nie wszystkie wzorki zna,niech się uczy ich raz, Tola na wagary,wzięła z sobą plecak w plecaku dziura była,prawie wszystko w plecaku jeszcze tkwi,powiesz teraz właśnie ty...np. s - a - n - d - a - ł -y Na podwórku, koło studni,ktoś patykiem w wiadro baca, patrzy kto to,potknął się i upadł w w błocie już dwa dni,a tym bacą będziesz mele - zjedz bango - wcinaj z marakujądo zabawy się cytryny i banany,będzie ubaw niesłychany! Chodzi, chodzi deszcz pluchota,miła jemu każda zaleje, tam zamoczy,na nos kapie, bryzga w padał tak bez końca,ale ujrzał promyk więc zaciął, uciął skośniei tam uciekł, gdzie pieprz rośnie!Jechał pociąg do Krakowa,wyleciała z niego krowy pozostały i na tamtą plotkowały. Szedł diabełek przez do diaska, jak tu ciepło! Wszystkie diabły pozdychały, tylko został jeden Hilary, wielki pan,kupił sobie fortepian,lecz nie umiał na nim grać,zgasił światło, poszedł dwa, pięć, niech się bawi kto ma chęć, a kto nie ma chęci, niech odwróci się na pięcie. Entlik - pentlik, rypcium - pypcium,kukuryku na ręczniku, eus - deus, kosmadeus,tere - fere baks! Trumf,trumf misia bela. Misia asia konfacela. Misia a, misia be, misia asiakonface. Kayako91 odpowiedział(a) o 18:20 Raz, dwa, trzy, czterymaszeruje HuckelberyZa nim idą Pixi, Dixiwykapani w proszku Ixi siedzi świnia na moście,i obgryza paznokcie,ile ich obgryzła ?.dwa anioły w niebie,piszą list do ciebie,jakim atramentem ?. juliat26 odpowiedział(a) o 12:04 jechał szczur i jajami walną w mur jaka krew mu poleciała np: n-i-e-b-i-e-s-k-a jeśli go masz to go masz to go wyjmij i go p-o-k-a-z ( i ta osoba pokazuje ten kolor i jak ta osoba ma ten kolor to odpada). Bzy bzy bzyprzyleciały pszczółki trzyGucio , Maja , Klementynka i odpadasz właśnie tyŻeby było sprawiedliwie to wypowiedz swoje imięWpadła bomba do piwnicy napisała na tablicy głupi piesżeby było sprawiedliwie to wypowiedz swoje imięEne due like faketorba worba ósme smakedeus zeus kosmateus i morele anioł w niebie pisze list do ciebiejakim atramentem go napisał?( np. fioletowy)f-i-o-l-e-t-o-w-yjak go masz to go pokaż! Ene due rabe,połknął bocian żabę,a później chińczyka,co z tego wynikaraz, dwa, trzy wychodź ty...Ene due rabe,połknął Chińczyk żabę,a żaba Chińczyka,co z tego wynika: jabłko, gruszka czy pietruszka? Wpadła bomba do chałupy rozwaliła Niemcom dupy jeden myślał że to smalec i do dupy włożył palecEntliczek - pentliczek, czerwony stoliczek, na kogo wypadnie, na tego - bęc! Ele mele dudki, gospodarz malutki, gospodyni jeszcze mniejsza, ale za to ,dwa, jeden, dwa,pewna pani miała i cztery, trzy i cztery,pies ten dziwne miał i sześć, pięć i sześć,pies ten kości nie chciał osiem, siedem, osiem,wciąż o lody tylko dziesięć, dziewięć, dziesięć,kto te lody mu przyniesie?Może ja, może Ty?Licz od nowa: raz, dwa, trzy!Były sobie trzy Japonki -Cypka, Cypka Drypka,Cypka Drypka Pimpamponi,Było sobie trzech Japonów -Cap, CapcarapCapcarap poslubił Cypkę,Capcarap - Cypkę Drypkę,Capcarap Limpamponi -Cypkę Drypkę dwa - Janek ma, trzy, cztery - smaczne sery, pięć, sześć - chciał je zjeść, siedem, osiem - spotkał Zosię, dziewięć, dziesięć - wsadził w kieszeń. Ene - due - rabe,połknął bocian żabę, a później z tego wynika? Raz, dwa, trzy – wychodź ty!Trumf, trumf, misia, bela. Misia, Kasia, konfacela. Misia a, misia be, misia, Kasia konface. Korona, korona, pluszowy miś,powiedz panno, gdzie ty śpisz. Śpię na górze, przy figurze, tam gdzie rosną wonne Sobieski miał trzy pieski,czerwony, zielony, dwa, trzy, po te pieski idziesz wysokiej górze rosło drzewo duże,nazywało się apli papli blite tego nie wypowieten będzie pod budkę, bo za minutkę zamykam budkę. Budka zamknięta,nie ma klienta, klient w Warszawiesiedzi przy pence, cztery sobie smok w trelke, się przebrał za modelkę!Cukier, lukier, wrona z smokowi zwiał perukę!Raz, dwa, trzy! Tę perukę łapiesz TY!Ecie, pecie, gdzie jedziecie?Do Torunia kupić konia,bo w Toruniu konie tanieza złotówkę się gruszka do fartuszka,a za gruszką dwa jabłuszka,lecz śliweczka wpaść nie chciała,bo śliweczka nie dwa, trzy, cztery,maszeruje Hackelbery,no a za nim Pixi, Dixi,co się kąpią w proszku "IXI",a za nimi misio Yogi,co ma zawsze brudne za misiem krowy dwie, wykąpane w proszku "E".Sęk, pęk, balon pękł,a z balona wyszła wronabardzo mądra i jej dasz na imię?(podaj imię - np. Klementyna)K - l - e - m - e - n - t - y - n - a,jak nie on, no to ty!Przez tropiki, przez pustynię,toczył zając wielką toczył dynię w dół, pękła dynia mu na pół! Pestki z niej się wysypały, więc je zbierał przez dzień dwa, trzy! Raz, dwa, trzy!Ile pestek zbierzesz Ty?Wyszła kura na podwórze,spodobało się tam podwórzu dużo kurzu,piórko, trawka i sadzawka,kamyk, kwiatek i dżdżownica,jaka piękna - drap jedną z łap,jest robaczek to go - cap!Drapu - drapu łapką w kurzu,jak tu pięknie na fizyk na katodzie,moczy nogi w kwaśnej dwóje w stanie wolnym, moczy pióro w kwasie dostaniesz cztery dwóje, dziennik zaraz wyparuje. Pieje kogut : KUKURYKU!Wstawaj mały, mój chłopczyku!Chłopczyk się raniutko budzi,patrzy, ile wkoło ci koguciku,za to Twoje KUKURYKU!W komputerze siedzi zwierzę, ma niebieskie kły. Wiesza pranie na ekranie,pomagasz mu ty! Jadą Smerfy na rowerze,a Gargamel na pojechały w las,a Gargamel w błoto się gniewa, niech się gniewa,niech se przypnie nos do to drzewo dotąd nosi,aż się z nami nie rak nieborakraz do przodu a raz rak nieborakjak uszczypnie będzie baba na cmentarzu,trzyma nogi w kałamarzu, przyszedł duch, babę - w brzuch,baba - fik, a duch znikł. Dwa aniołki w niebiepiszą list do siebiepiszą , piszą i rachująile kredek bomba do piwnicy, pt" class="style1">En ten tinosaka raka tinosaka raka i tabaka en ten torenibusa renibusa en ten adamse flo - o - reomade omadeomadeo deo deo riki tikideo deo riki tiki łan tu fri! Beksa lalapojechała do szpitala,a w szpitalu powiedzieli:Takiej beksy nie due rike fake,torba borba ósme smake,eus deus kosmateusi morele baks. Bzy, bzy, bzy!Przyleciały pszczółki Gucio, Klementyna,a wypadasz ulicy Reja złapano złodzieja,a ten złodziej, to czarodziej,co powiedział tak: Czary mary,nie do wiary, teraz gonisz ty!Na ulicy Kopernika stoi panna bez bucika. Ja ją pytam, gdzie ma na to, że jej dwa - już Mikołaj sanie cztery - pędzą, pędzą sześć - na prezenty mam dziś gdy paczka nie gotowa,wyliczankę licz od kotek koło krzakai się gapi na dwa trzy - wychodź ty!Jak nie wyjdziesz, będzie draka,kotek wtedy zje dzieci, dalej z drogi,bo tu pędzi pociąg pędzi, ile przyleciał i jest paski, kółka, plamki,to są słowa nie wszystkie wzorki zna,niech się uczy ich raz, Tola na wagary,wzięła z sobą plecak w plecaku dziura była,prawie wszystko w plecaku jeszcze tkwi,powiesz teraz właśnie ty...np. s - a - n - d - a - ł -y Na podwórku, koło studni,ktoś patykiem w wiadro baca, patrzy kto to,potknął się i upadł w w błocie już dwa dni,a tym bacą będziesz mele - zjedz bango - wcinaj z marakujądo zabawy się cytryny i banany,będzie ubaw niesłychany! Chodzi, chodzi deszcz pluchota,miła jemu każda zaleje, tam zamoczy,na nos kapie, bryzga w padał tak bez końca,ale ujrzał promyk więc zaciął, uciął skośniei tam uciekł, gdzie pieprz rośnie!Jechał pociąg do Krakowa,wyleciała z niego krowy pozostały i na tamtą plotkowały. Szedł diabełek przez do diaska, jak tu ciepło! Wszystkie diabły pozdychały, tylko został jeden Hilary, wielki pan,kupił sobie fortepian,lecz nie umiał na nim grać,zgasił światło, poszedł dwa, pięć, niech się bawi kto ma chęć, a kto nie ma chęci, niech odwróci się na - pentlik, rypcium - pypcium,kukuryku na ręczniku, eus - deus, kosmadeus,tere - fere baks! Trumf,trumf misia bela. Misia asia konfacela. Misia a, misia be, misia asiakonface. Tutaj chyba znajdziesz ? : [LINK] To działa tak jak coś , że ankiete musisz najpierw skończyć i dopiero plik z info dostaniesz Wpadła bomba do piwnicy rozwaliła Niemcom dupy ,Niemiec myślał że to smalec i do dupy włożył palec Dwa aniołki w niebie piszą list do atramentem napisali list do siebie? ( Uważasz, że ktoś się myli? lub
Sam też mam „ale" do korekty, bo znalazłem tę samą cytatę w dwóch różnych miejscach (vide: str. 29 i 49). Tytuł książki (zapożyczenie z Herberta G. Wellsa) jest intrygujący, obiecujący, zastanawiający. Wybrana tematyka – frapująca, ale sam temat trudny do rozpracowania.
wikusiaXDpo Tutaj łąka tam biedronka idzie niebem śpiew skowronka na polanie stoją bzy będziesz ty ale słoty* poprzez płoty niosą ciemnych chmur namioty nad bajorem mgła Będe ja? Noc katula* Się po niebie lis za kretem dróżki grzebie ma na łapkach szron Kto to będzie On!? Wyjaśnienia : Slota* brzydka pogodaKatula się - przetacza się/przechodziLiczę na Naj :) xD Pozdro *-* Haha 1 votes Thanks 1
Imiona aniołów w Biblii i ich obowiązki obejmują Gabriela – posłańca Boga, Michała – obrońcę i Rafaela – uzdrowiciela. Bóg stworzył aniołów, aby przygotowali świat na drugie przyjście i działali jako narzędzia Jego woli na ziemi. Religia wywołuje dyskusje, ponieważ ludzie mają różne poglądy i opinie na jej temat.
Siedzi baca na skale i liczy: - 121, 121, 121... Przechodzi turysta i pyta się: - Co tak liczycie baco? Baca strąca turystę że skały i liczy dalej: - 122, 122, 122... O bacy Siedzi baca na drzewie i śpiewa. Przechodzi turysta. - Baco, spadniecie, na drzewie się nie śpiewa. - Nie spadne. Za godzinę wraca turysta, patrzy, a pod drzewem leży baca. - A mówiłem wam, baco - nie śpiewa się na drzewie. - Śpiwo się, śpiwo, ino się nie tańcy. O bacy Siedzi Baca na drzewie i piłuje gałąź na której siedzi, przechodzi turysta: - Baco spadniecie! - Ni, nie spadne! - Spadniecie! - Ni! - No mówię wam że spadniecie! - Eeee, ni spadne! Nie przekonawszy bacy Turysta poszedł dalej. Baca piłował, piłował aż spadł. Pozbierawszy się popatrzył za znikającym w oddali turystą i zdziwiony rzekł: - Prorok jaki, czy co? O bacy Siedzi baca przed chałupą i pierze w misce kota. Przechodzi turysta i słysząc straszne piski próbuje zaprotestować: - Baco, co robicie?! - Ano kota piere - rzecze baca. - Ale baco, kotów się nie pierze! - Piere się piere. Nie przekonawszy bacy, turysta wybrał się w dalszą drogę. Kiedy wracał po kilku godzinach zobaczył bacę i leżącego obok zdechłego kota. Pokiwał głową i mówi: - A mówiłem, że kotów się nie pierze? - Piere się piere, jeno nie wyzyma... O bacy Siedzi baca nad rzeką i się onanizuje. Podchodzi turysta i się pyta: - Baco co wy robicie? Na to baca: - Jak to co? Wysyłam dzieci nad morze. O bacy Nad Morskim Okiem siedzi stary gazda. Przechodzący turyści pozdrawiają go i pytają: - Co tu robicie? - Łowię pstrągi. - Przecież nie macie wędki. - Pstrągi łowi się na lusterko. - W jaki sposób? - To moja tajemnica. Ale jeśli dostanę flaszkę, to ją wam zdradzę. Turyści wrócili do schroniska, kupili butelkę wódki i zanieśli ją gaździe. On tłumaczy... - Wkładam lusterko do wody, a kiedy pstrąg podpływa i zaczyna się przeglądać to ja go kamieniem i juą jest mój... - Ciekawe... A ile już tych pstrągów złowiliście? - Jeszcze ani jednego, ale mam z pięć flaszek dziennie... O bacy Siedzi góral na szczycie Rys i krzyczy: - Hej!... Morze, nasze morze... O bacy Siedzi Baca razem ze skoczkami narciarskimi i wysłuchuje ich opowieści. Pierwszy skoczek chwali się, że skoczył na odległość 100 metrów, drugi, że pobił rekord skoczni. Na to Baca mówi: - Jak ja skoczyłem z tej skoczni to lecę, lecę, patrzę, mijam koniec wybiegu, tam gdzie zatrzymują się inni, mijam Zakopane, mijam Gubałówkę, a tu jak halny nie powieje i wróciło mnie na 30. metr. O bacy Idzie ksiądz przez las, patrzy, a tam na gałęzi siedzi łaska. Łaska mówi: - Co ksiądz? A ksiądz: - Co łaska. Religijne Policjant zatrzymuje samochód, który porusza się po drodze zygzakiem. W samochodzie siedzi ksiądz, pod jego nogami leży pusta butelka. Policjant patrzy niedowierzająco. - Ta butelka jest pusta, co w niej było? - Woda synu, woda. - Czyżby? A mnie się wydaje, że wino. Ksiądz jest pijany. Wielebny spogląda na policjanta, potem na butelkę, następnie z wyrzutem podnosi w górę oczy. - Znowu to zrobiłeś, Panie... Religijne Siedzi Janko Muzykant na wzgórku nad Wisłą i wzdycha: - Echhh... Bach umarł. Po chwili: - Echhh... Beethoven nie żyje. I jeszcze po chwili: - Kurde i ja się coś źle czuję. Różne Siedzi dwóch starszych dziadków na ławeczce w parku i przechodzą dwie młode laski. Nagle jeden z dziadków do drugiego: - Podrywamy dupcie? - Eee tam, jeszcze sobie posiedzimy! Różne W tramwaju na przeciwko kobiety siedzi facet z rozpiętym rozporkiem. Kobieta, lekko zażenowana, rzecze: - Sklep się panu otworzył. - A widziała pani kierownika? - Nie, tylko magazynier leżał na workach. Różne Siedzi sobie Puchatek przy ognisku i zajada pieczyste. Widzi go Tygrysek i postanawia się przyłączyć. Po kilku browarach i kawałkach pieczystego, Tygrysek z żalem mówi do Puchatka: - Wiesz Puchatku, ale Prosiaczka to nie bardzo lubię. - Jak ci nie smakuje, to nie jedz - odparł Kubuś Puchatek. Różne Siedzi sobie facet w barze i czyta gazetę, a przed nim stoi zupa. Do baru wpada drugi facet strasznie głodny. Patrzy i widzi ze tamten pierwszy czyta gazetę i w ogóle nie pilnuje zupy. Bierze łyżkę i zaczyna jeść. Je i je aż na dnie widzi - leży grzebień. Tak go ten grzebień obrzydził, że zwymiotował. W tym momencie pierwszy podnosi głowę znad gazety i pyta: - Co, pan też doszedł do grzebienia? Różne Siedzi sobie kruk na gałęzi, trzyma ser w dziobie. Podchodzi pod drzewo lis i mówi: - "Ty, kruk, glosujesz za UE?". Kruk mu na to: - "TAK!" Ser mu wypadł z dzioba, lis go złapał i ociekł. Kruk do siebie: - "Taaa....powiedziałbym NIE - i co by to zmieniło?" Różne Mistrz w pchnięciu kula do trenera: - Dziś muszę pokazać klasę... na trybunie siedzi moja teściowa. - E! nie dorzucisz... O teściowej Siedzi dwóch downów w pokoju i zgasło światło. Jeden mówi to pewnie korki,a drugi to idź mu otwórz. O wariatach Siedzi w oknie wariat i krzyczy do ludzi - Jestem wysłannikiem boga! Jestem wysłannikiem boga!. Na to drugi wariat - Nieprawda! Nie słuchajcie go! Ja nikogo nie wysyłałem! O wariatach Dlaczego w maluchach nie montują wyciszaczy? - Bo jak się siedzi w środku, to i tak zatyka się uszy kolanami. Zagadki
I tak sobie w ciszy struga, struga łódki z kory. I sam nie pamięta ile Jesień - Przemijanie - Cmentarz „Siedzi w niebie siwy anioł, ostry ma scyzoryk.
To jest uproszczona wersja wybranego przez Ciebie wątku Kliknij tutaj aby przejść dalej i przeczytać pełną wersję kunka Wed, 06 Oct 2004 - 11:03 Dziewczyny kochane, Mam strasznÄ…, przeogromnÄ… proĹ›bÄ™. PotrzebujÄ™ duĹĽej iloĹ›ci zabawnych wierszowanek - wyliczanek. JeĹĽeli moĹĽecie mi pomĂłc - napiszcie proszÄ™ ulubione wyliczanki Waszych dzieci. MĂłj repertuar jest w tym przypadku niestety niewystarczajÄ…cy. BÄ™dÄ™ bardzo wdziÄ™czna Pozdrawiam Monika Gabi_99 Wed, 06 Oct 2004 - 11:16 chÄ™tnie usĹ‚yszÄ™ twoje ... a moje na szybko: ene due like fake eus deus kosmateus /cos tam jeszcze / bec raz dwa trzy /kolacjÄ™/ robisz ty siedzi anioĹ‚ w niebie pisze list do ciebie jakim atramentem pisze ty... jak go masz to pokaĹĽ .. moko. Wed, 06 Oct 2004 - 11:20 wpadĹ‚a bomba do piwnicy napisaĹ‚a na tablicy Sos tam go nie ma a tu jest.....raz, dwa, trzy z gry wypadasz ty. Ev Wed, 06 Oct 2004 - 11:21 Nie wiem w jakim jÄ™zyku jest ta wyliczanka , ale pamiÄ™tam jÄ… z dzieciĹ„stwa (sorry, ale piszÄ™ tak jak siÄ™ mĂłwi ) bum, bum misia bela misia kasia konva cela misia a misia b misia kasia konvaC (o ludzie, jakoĹ› to gĹ‚upio siÄ™ czyta ) kunka Wed, 06 Oct 2004 - 11:26 DziÄ™ki AleĹĽ jesteĹ›cie szybkie! Kochane jesteĹ›cie GuĹ›ka Wed, 06 Oct 2004 - 11:51 CYTAT(Gabi_99)ene due like fake eus deus kosmateus /cos tam jeszcze / bec raz dwa trzy /kolacjÄ™/ robisz ty Ja znaĹ‚am tak: ene due rike fake torba borba usme smake deus deus kosmateus i morele baks en ten tus renibus renibus ... (dalej nie pamietam i jeszcze cos co sie tak zaczynaĹ‚o, moĹĽe ktoĹ› sobie przypomni en ten tino saka raka tino saka raka i ... ene due rabe ChiĹ„czyk poĹ‚knÄ…Ĺ‚ ĹĽabÄ™, a ĹĽaba ChiĹ„czyka co z tego wynika? raz, dwa trzy i wychodzisz Ty! Gazetkowe: Przez tropiki, przez pustyniÄ™, toczyĹ‚ zajÄ…c wielkÄ… dyniÄ™. ToczyĹ‚, toczyĹ‚ dyniÄ™ w dół, PÄ™kĹ‚a dynia u na pół! Pestki z niej siÄ™ wysypaĹ‚y wiÄ™c je zbieraĹ‚ przez dzieĹ„ caĹ‚y. raz dwa trzy! Ile zbierzesz TY!? Ence pence cztery rÄ™ce. Idzie sobie smok w sukience. Elke-trelke kartofelke. Smok siÄ™ przebraĹ‚ za modelkÄ™! Cukie -pukier wrona z krukiem. wiatr smokowi zwiaĹ‚ perukÄ™! Raz, dwa trzy! PerukÄ™ Ĺ‚ap TY!!! Hopsa, hopsa dwa kangury! Toczy kasztan siÄ™ do dziury. Hopla, hopla jeden skok... MoĹĽe znajdziesz go za rok!? Raz, dwa, trzy... kasztan Ĺ‚apiesz ty! Wed, 06 Oct 2004 - 11:55 Ene due rabe ,polknal chinczyk zabe ,a zaba chinczyka ,co z tego wynika:jablko ,gruszka czy pietruszka? Ale to glupie hehe Dopiero widac jak sie napisze kunka Wed, 06 Oct 2004 - 12:12 Jestem pod wraĹĽeniem Jeszcze raz bardzo dziÄ™kujÄ™ i proszÄ™ o wiÄ™cej kasiarybka Wed, 06 Oct 2004 - 12:20 Ene Due Rike Fake Orba - borba Usme-smake Eus-deus Kosmateus i morele baks Dwa anioĹ‚ki w niebie piszÄ… list do siebie,piszÄ… piszÄ… i rachujÄ… ileliestĂłw potrzebujÄ…? WpadĹ‚a bomba do piwnicy, napisaĹ‚a na tablicy SOS gĹ‚upi pies a ja zrobiÄ™ Ci na zĹ‚ość i za Ciebie wyjdzie ktoĹ›. uĹĽytkownik usuniÄ™ty Wed, 06 Oct 2004 - 12:53 [post usuniÄ™ty] EwaSerdeczna Wed, 06 Oct 2004 - 12:58 Roso! JesteĹ›! Gdzie siÄ™ ?"podziewaĹ‚aĹ›"? serdecznie pozdrawiam ewa kunka Wed, 06 Oct 2004 - 13:02 MĂłj kolega z pracy poczytaĹ‚. ZrobiĹ‚ wielkie oczy i mĂłwi: o kurczÄ™ ale hard core Kolega nie ma dzieci, nie wie co to hard core Bardzo mi pomogĹ‚yĹ›cie DziÄ™ki, dziÄ™ki kasiask Wed, 06 Oct 2004 - 13:03 WpadĹ‚a bomba do piwnicy NapisaĹ‚a na tablicy SOS zdechĹ‚y pies A MikoĹ‚aj ze strachu powyrywaĹ‚ dziury w dachu dumiczowa Wed, 06 Oct 2004 - 13:12 CYTAT(Evchen)konva cela a ja znam w wersji "Konfacela" pozdr. Gabi_99 Wed, 06 Oct 2004 - 15:01 to dopiero hard core: cebula i czosnek skakaĹ‚y przez mostek cebula sie utopiĹ‚a a czosnek siÄ™ smiaĹ‚ gĹ‚upie ale powiedzcie to na gĹ‚os same bedziecie sie Ĺ›miać a z serii enedue rabe poĹ‚knÄ…Ĺ‚ tadeusz ĹĽabÄ™ ĹĽaba Tadeusz w brzuchu mu sie rusza ele mele dudtki gospodarz malutki gospodyni mniejsza ale rozumniejsza siÄ™ rozkreca ta imprezka marghe. Wed, 06 Oct 2004 - 15:06 ulla Wed, 06 Oct 2004 - 15:06 CYTAT(Gabi_99)ele mele dudtki gospodarz malutki gospodyni mniejsza ale rozumniejsza Hm...a to znaĹ‚am jeszcze w innej wersji ele mele dutki gospodarz malutki gospodyni garbata a ich cĂłrka smarkata Ewelina Sat, 09 Oct 2004 - 10:30 BieĹ‚ka, strieĹ‚ka ,sabaka ,pies rakieta na ksiÄ™zyc gotowa jest raz,dwa ,trzy lecisz ty. Ewelina Sat, 09 Oct 2004 - 10:39 A jeszcze znam takÄ… rymowankÄ™, ale czy zabawna? WpadĹ‚ pies do kuchni i porwaĹ‚ miÄ™sa ćwierć, a kucharz taki gĹ‚upi zarÄ…baĹ‚ go na Ĺ›mierć. A drugi kucharz mÄ…dry ,co nad nim litość miaĹ‚, zakopaĹ‚ go pod drzewem i taki napis daĹ‚: WpadĹ‚ pies do kuchni.....i tak dalej w nieskoĹ„czonoĹ›c Sat, 09 Oct 2004 - 18:46 [quote="GuĹ›ka"][quote=Gabi_99] en ten tino saka raka tino saka raka i ...[/quote] i ja tu dalej znam........i tabaka i morele ale wĹ‚aĹ›nie cĂłrka daĹ‚a mi jeszcze inny wierszyk: " ele - mele dudki, gospodarz malutki gospodyni jeszcze mniejsza ale za to robotniejsza " CrazyMary Sat, 09 Oct 2004 - 19:12 SzĹ‚y diabĹ‚y przez piekĹ‚o O cholipa (odwazniejsi mĂłwili cholera ) jak tu ciepĹ‚o Wszystkie diabĹ‚y pospadaĹ‚y Tylko jeden zostaĹ‚ maĹ‚y A ten maĹ‚y co pozostaĹ‚ Ten ogryzkiem w d... dostaĹ‚. Ĺ»yrafo Sat, 09 Oct 2004 - 21:38 z pozdrowieniami od mojej cĂłrki: siedzi ĹĽaba na kamieniu moczy nogi swe w strumieniu gdy bociana ujrzy dziĂłb to do wody wskoczy chlup raz dwa trzy teraz bÄ™dziesz ty kunka Mon, 11 Oct 2004 - 10:52 Dziewczyny jeszcze raz bardzo wszystkim dziÄ™kujÄ™ za pomoc Monika To jest wersja lo-fi głównej zawartoĹ›ci. Aby zobaczyć peĹ‚nÄ… wersjÄ™ z wiÄ™kszÄ… zawartoĹ›ciÄ…, obrazkami i formatowaniem proszÄ™ kliknij tutaj.
To dla mnie i dla ciebie. Święci orędują w niebie. Święty Błażej ma sposoby. By gardłowe zmóc choroby. A gdy zgubisz coś cennego. Zaraz wal do Antoniego. Jak bez grosza być bogatym. Święty Józef zna się na tym. Hej Cecylio wielkie dzięki.
RUCH TO ZDROWIE KAŻDY UCZEŃ CI TO POWIE Rozpoczynamy akcję propagującą aktywny tryb życia pod nazwą: GRA W KLASY REGULAMIN: W grze biorą udział wszyscy uczniowie szkoły. Każda klasa na lekcjach wychowawczych wybiera jedną grę (może to być gra , w którą można grać w klasie lub na podwórku szkolnym), następnie wysyła zasady gry na stronę internetową szkoły ( zakładka strona promująca zdrowie) , gry nie mogą się powtarzać. Decyduje kolejność zgłoszeń. Informacje na stronie są jednocześnie bazą informacji dla wszystkich uczniów. W czasie imprezy związanej z pierwszym dniem wiosny , uczniowie całej szkoły poprzez głosowanie wybierają najlepszą grę. Klasa typuje drużynę do mistrzostw w tej grze. Mistrzostwa odbędą się w czasie Dnia Patrona . Przykładowy opis gry: Grę rozpoczyna się od wrzucenia kamyka do odpowiedniej klasy. Zaczynamy oczywiście od pierwszej. Kamyk w trakcie wrzucania i gry nie może trafić na linię, ani wpaść do piekła. Również gracz skacząc nie może nastąpić na linię. Na linię to tzw. skucha i oddajemy kamyk kolejnej osobie, a kiedy ona skusi zaczynamy od klasy w której my skusiliśmy. W przypadku gdy kamień wpadnie do piekła wracamy do pierwszej klasy. No to zaczynamy. Wrzucamy kamyk do 1-ej klasy , wskakujemy do niej na jednej nodze i skacząc staramy się jednocześnie przesunąć kamyk do 2-giej, a następnie do 3-ej klasy i do Nieba. W niebie możemy chwilę odpocząć , a następnie znów skacząc na jednej nodze pokonujemy razem z kamykiem kolejne klasy , aż do końca starając się aby kamyk nie wylądował w piekle. Kolejna runda wrzucamy kamyk do drugiej klasy i sami też musimy wskoczyć od razu do drugiej klasy i dalej tak jak przy pierwszej rundzie. Jeśli przejdziemy wszystkie klasy kolejny etap to zmiana nogi, a potem, znacznie trudniejsze skakanie z nogami na krzyż. Uff. Nie te lata, żeby tak skakać, ale warto zachęcić dzieci, a nawet młodzież do tych zabaw. Wystarczy kawałek prostego terenu. Dobrze by było, żeby takie gry wyrysowane były na stałe na placach zabaw i boiskach, a może gdzieś są? W chłopka, którego opis jest widoczny w zamieszczonym fragmencie artykułu też grałam, natomiast pozostałe gry ślimak, czekolada i gra w klasy gdzie jest 9 pól nie były mi znane, ale są ciekawe i godne polecenia. Wyliczanki: Elemele-dudki gospodarz malutki, gospodyni jeszcze mniejsza, ale za to obrotniejsza. Trumf, trumf, Misia Bela, MisiaKasia, Komfacela, Misia a, Misia be, Misia Asia, kom face. Entliczek, pentliczek czerwony stoliczek, na kogo wypadnie na tego bęc. Na wysokiej górze rosło drzewo duże, nazywa się aplipaplibliteblau. Kto tego słowa nie wypowie, ten będzie spał. Wpadła bomba do piwnicy napisała na tablicy: raz dwa trzy, gonisz ty. Szedł diabeł przez piekło: O , do licha, jak ciepło! – wszystkie diabły pozdychały, tylko jeden został mały. Tylko jeden żył co mi spodnie szył. Siedzi baba na cmentarzu trzyma nogi w kałamarzu, przyszedł duch, babę buch, baba w krzyk , a on znikł. Siedzi anioł w niebie pisze list do ciebie. – Jakim atramentem? Aniołek ,fiołek RYSUNEK PLANSZY MILE WIDZIANY ___________________________________________________________________________________ Klasa VI „a” – Gra w gumę Czas: dopóki kondycja pozwoli 🙂 Wymagania terenu: kawałek płaskiej podłogi lub ziemi, jeśli grają tylko 2 osoby to konieczny będzie słupek, latarnia, trzepak lub noga od stołu albo ciężkie krzesło (coś za co zaczepimy jeden koniec gumy). Ilość i wiek uczestników: od 2 do kilku graczy od ok. siódmego roku życia. Niezbędne akcesoria: guma tzw. majtkowa długości ok. 4 metrów. Reguły gry: Gra polega na wykonaniu serii skoków przez gumę bez skuchy. Dwoje graczy stoi w gumie, trzeci skacze aż do skuchy (wówczas następuje zmiana gracza). Po ponownym powrocie do gry gracz zaczyna skoki od poziomu na którym skończył. Skacze się od jedynek do dziesiątek oraz „męczko” czyli cała seria jedynek do dziesiątek bez przerwy. Najpierw uczestnicy skaczą na gumie zaczepionej na wysokości kostek, później kolan, ud, pasa. Szczegóły kolejnych kroków przedstawia film (uwaga, na różnych podwórkach poszczególne kroki się różniły, na filmie przedstawiamy ten, który pamiętamy z naszego podwórka). ___________________________________________________________________________________ Klasa IV „a” – GRA PODWÓRKOWA W KAPSLE –WYŚCIG LICZBA GRACZY – dowolna REKWIZYTY – metalowe kapsle od butelek. Aby kapsel nadawał się do gry należy go wcześniej odpowiednio przygotować – obciążyć plasteliną lub modeliną oraz odpowiednio udekorować, aby różnił się od kapsli przeciwników. Tor narysowany na chodniku lub boisku. PRZEBIEG GRY: Na chodniku lub boisku rysujemy trasę, którą zawodnicy będą musieli pokonać pstrykając palcem w kapsle. Ważne jest aby trasa nie była zbyt prosta, mogą na niej być przeszkody (mosty, rzeki, lotne premie). Na trasie oznaczamy START I METĘ. Umieszczamy kapsle na STARCIE i losujemy kolejność ruchów. Uczestnicy w wylosowanej kolejności pstrykają w kapsle tak, aby przesunęły się one jak najdalej i nie wyszły poza narysowaną trasę i pokonały narysowane przeszkody. Jeżeli kapsel wypadnie poza narysowany tor lub wpadnie do rzeki, uczestnik umieszcza kapsel w miejscu, z którego wykonywał ostatni ruch. Przekroczenie lotnej premii uprawnia do dodatkowego ruchu. Zwycięża zawodnik, który jako pierwszy przekroczy linię METY. Przykładowy tor, po którym może odbywać się wyścig kapsli. ___________________________________________________________________________________ Klasa V „b” – GRA W KOLORY LICZBA GRACZY:DOWOLNA MIEJSCE ZABAWY:NA DWORZE REKWIZYTY:PIŁKA USTAWIAJĄ SIĘ W KOLE . PIERWSZY GRACZ RZUCA PIŁKĘ DO WYBRANEJ PRZEZ NIEGO OSOBY WYPOWIADAJĄC JAKIŚ KOLOR. GRACZ ZŁAPIE PIŁKĘ NA CZARNYM KOLORZE SKUJE SIĘ . KLĘKNĄĆ NA JEDNO KOLANO GDY ZNOWU SIĘ SKUJE KLĘKA NA DWA KOLANA POTEM SIADA PO TURECKU NASTĘPNIE LEŻY NA PLECACH. NASTĘPNYM RAZEM GRACZ ZŁAPIE PIŁKĘ NA DOBRYM KOLORZE MOŻE PODNIEŚĆ SIĘ O JEDEN POZIOM DO GÓRY. KALABURY – ZASADY GRY – KLASA 3C Kalambury są bardzo popularną grą towarzyską. Świetnie nadaje się na wszystkie imprezy zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. W grze biorą udział dwie drużyny a każda z nich powinna liczyć co najmniej 3 osoby. Gra polega na odgadywaniu haseł przedstawianych za pomocą gestów lub rysunków przez jednego z członków drużyny. Drużyny Najpierw wszyscy dzielą się na drużyny. Zwykle w grze biorą udział dwie drużyny w każdej co najmniej 3 osoby, jednak możliwa jest również opcja „bezdrużynowa”. Jeśli osób na imprezie jest więcej można podzielić się na więcej drużyn. Najważniejsze, aby w każdej drużynie było po tyle samo osób (zrównoważenie sił). Hasła Hasła powinna wymyślać osoba prowadząca grę. Mogą one być wymyślone wcześniej przed imprezą, napisane na kartkach i wrzucone do słoika/koszyka. Gra Wychodzi pierwsza osoba na środek (obojętnie z której drużyny) i za pomocą gestów i/lub rysunków przedstawia wylosowane hasło. Kolejne hasło przedstawiane jest przez osobę z drużyny przeciwnej. Jeśli gra jest bezdrużynowa wówczas osoba która odgadnie hasło pokazuje je w następnej rundzie. Punkty Punkt zdobywa ta drużyna, która odgadła największą ilość haseł. Jeśli gra jest „bezdrużynowa” wówczas nagroda przyznawana jest dla osoby, która zdobyła największą ilość punktów.
anioł stróż (język polski): ·↑ 1,0 1,1 Hasło „anioł” w: Słownik języka polskiego pod redakcją Witolda Doroszewskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN.· ↑ Hasło
CYTAT(Gabi_99)ene due like fake eus deus kosmateus /cos tam jeszcze / bec raz dwa trzy /kolację/ robisz ty Ja znałam tak: ene due rike fake torba borba usme smake deus deus kosmateus i morele baks en ten tus renibus renibus ... (dalej nie pamietam i jeszcze cos co sie tak zaczynało, może ktoś sobie przypomni en ten tino saka raka tino saka raka i ... ene due rabe Chińczyk połknął żabę, a żaba Chińczyka co z tego wynika? raz, dwa trzy i wychodzisz Ty! Gazetkowe: Przez tropiki, przez pustynię, toczył zając wielką dynię. Toczył, toczył dynię w dół, Pękła dynia u na pół! Pestki z niej się wysypały więc je zbierał przez dzień cały. raz dwa trzy! Ile zbierzesz TY!? Ence pence cztery ręce. Idzie sobie smok w sukience. Elke-trelke kartofelke. Smok się przebrał za modelkę! Cukie -pukier wrona z krukiem. wiatr smokowi zwiał perukę! Raz, dwa trzy! Perukę łap TY!!! Hopsa, hopsa dwa kangury! Toczy kasztan się do dziury. Hopla, hopla jeden skok... Może znajdziesz go za rok!? Raz, dwa, trzy... kasztan łapiesz ty!
Nie mam prezentu dla Ciebie, choc jest mi z tobą jak w niebie, płaczę kiedy odchodzisz, śpiewam kiedy przychodzisz. Miłosne. Życie moje odmieniłaś, każdą chwilę w szczęście zmieniłaś. Będąc z Tobą jest mi jak w niebie, czekam wciąż na Ciebie. Bez Ciebie życie straciło by blask. Miłosne. Wysylam 100 buziaków dla Ciebie,
Temat: Piszę do Ciebie list. Na niebie północ ... Tak się czasami zdarza, że chcielibyśmy napisać list, do tych których już z nami nie ma... Albo do tych, którzy są, ale nie mamy odwagi im listu wysłać... Albo wkurzają nas tak bardzo, że nie chcemy listów do nich wysyłać ... Albo ... (sto innych powodów) Tu jest miejsce na takie "listy niewysłane" i ich terapeutyczne działanie :) konto usunięte Temat: Piszę do Ciebie list. Na niebie północ ... Piękny tytuł tego wątku Diana. Aż się zadumałam, ileż to słów zostało niewypowiedzianych z różnych powodów. Potem przychodzi moment, że wydaje nam się iż jest za późno. Ja nie pisywałam listów, tylko prowadziłam taki monolog do osób, których już w moim życiu nie ma. A potem następują takie refleksje o życiu i śmierci. O tym, że przychodzimy tutaj, kochamy, przeżywamy i radości i cierpienia, po czym odchodzimy. Ileż to ludzi przewinęło się przez tę planetę, ile to razy my tutaj byliśmy. A jeśli byliśmy tu już kiedyś, to czy ktoś o tym pamięta? Kto będzie pamiętał o nas za lat.........no powiedzmy sto? Tak niewiele wiem o swoich pradziadkach. Chyba najchętniej to bym napisała list do Pana Boga, kimkolwiek jest, aby odpowiedział mi na jedno chociaż pytanie. Skoro zostaliśmy obdarowani tak bezcennym darem, jak miłość, to czemu zadajemy sobie tyle cierpienia. Komu ono jest potrzebne. Czy rzeczywiście nam? Temat: Piszę do Ciebie list. Na niebie północ ... zawsze lubiłam pisać listy, jakie było moje zaskoczenie, kiedy spotkałam się po 20-stu latach z dawną przyjaciółką, a ona przywiozła wszystkie moje listy pisane do niej z tamtego okresu, mowie Gocha na litość boska po co trzymałaś ta makulaturę przez tyle lat, a ona mi poczytaj, to zrozumiesz i oddaj!!!:) Ech, aż łezka mi się zakręciła, ile tam zapomnianych wspomnień, ile opowieści o ludziach, którzy już odeszli, jakże inna ja na miarę tamtego czasu... Temat: Piszę do Ciebie list. Na niebie północ ... Mirosława B.: przez tyle lat, a ona mi poczytaj, to zrozumiesz i oddaj!!!:) Ech, aż łezka mi się zakręciła, ile tam zapomnianych wspomnień, ile opowieści o ludziach, którzy już odeszli, jakże inna ja na miarę tamtego czasu... Wcale się nie dziwię, że kazała te listy oddać po przeczytaniu :) Taki- Wasz, wspólny- kawałek historii... Temat: Piszę do Ciebie list. Na niebie północ ... No tak, teraz sie nie dziwie, nawet sobie pokserowalam co poniektóre na wszelki słuczaj jak mnie amnezja dopadnie to sobie czytajac przypomne co nie co:)))))))))))))))))))))))))))))) Temat: Piszę do Ciebie list. Na niebie północ ... A mi w sercu "siedzi" taki jeden list... Do napisania, bez możliwości wysłania. Może się tu pojawi wkrótce, a może za dłuższą chwilę. Temat: Piszę do Ciebie list. Na niebie północ ... Wcale się nie dziwię, że kazała te listy oddać po przeczytaniu :) Taki- Wasz, wspólny- kawałek historii...taaaaa....kawal historii, dobrze mówisz Diano:) to była trudna przyjaźń, zawarta w młodzieńczym wieku, jeszcze w liceum, trwała wiele lat mimo, ze Gocha wyjechała, pozakładałyśmy rodziny, a potem....a potem.... jednym cięciem się skończyła, trzeba było wiele lat, aby dojrzeć, by zrozumieć i chcieć wybaczyć...by móc dzisiaj ponownie do siebie pisać, tyle, ze już maile:) Temat: Piszę do Ciebie list. Na niebie północ ... i znowu za chwile północ, a ja zamiast w łóżku to jeszcze przy kompie garbacieje :) i to wszystko przez Ciebie Diano, ze tą grupę założyłaś:)))))))))))))))))))))))))) buziaki posyłam i życzenia dobrej nocy:) Temat: Piszę do Ciebie list. Na niebie północ ... Wiem, wiem, nie pólnoc a 14:31 u mnie, ale... Potrzeba listu się pojawia... Co robić :) Przyjacielu mój, niwidziany, przez internet tylko znany, przyjacielu... Są takie dni i chwile, gdy Twoje dobre słowo wypowiedziane tygodnie temu rozjaśnia zachmurzone niebo dziś. :) Chcę Ci powiedzieć, że gdzieś tam daleko, w zamglonym Londynie, jest taka jedna, która dobre myśli i uśmiechy Ci posyła. I życzenia zdrówka i na powrót "odkurzenia" radości w sobie i otworzenia się na tę bliska osobę, która napewno jest gdzieś tam blisko Ciebie. Takie pokłady dobroci nie mogą się marnować :) A najciemniej zawsze przed świtem, będzie dobrze, zobaczysz. Czasami zimą najpiękniejsza wiosna przychodzi :) Wiem z własnego doświadczenia i z serdecznością Ci tego życzę. Diana Temat: Piszę do Ciebie list. Na niebie północ ... Nocna modlitwa W ciemności nocy, w beznadziejnej samotności Rodzą się dźwięki słów we wnętrzu tkwiących, Kiedy pragniemy uczuć wzajemności, Dotyku czułych serc rozkwitających... Nic z tego, w sercu rana się nie bliźni I nie chcę już poddawać się złudzeniom - Nie wierzę w miłość i w życzliwość bliżnich - Granice między nami, ogrodzenia. Przetrwam tę noc, nie raz bywało gorzej. Nadejdzie świt, jak już nie raz bywało... Pomodlę się do Ciebie, Wielki Boże, Przebacz, ze chciałam w życiu zrobić dużo, Mogłam - mało. Temat: Piszę do Ciebie list. Na niebie północ ... Miałam kiedyś koleżankę, z którą spędziłam jeden turnus w tym samym pokoju w sanatorium w Ciechocinku. To było ponad 30 lat temu. Koleżanka była chora na stwardnienie rozsiane w bardzo zaawansowanym stadium. Nie była w stanie nic, ale to absolutnie nic przy sobie zrobić. Jej wychudzone ręce bezwładnie leżały na kolanach. Wszystko (te najtrudniejsze czynności) robiły pielęgniarki'; te łatwiejsze robiłam ja: karmiłam, poiłam, czytałam gazety... w sumie miałam zajęcie przez cały czas. Koleżanka była bardzo inteligentna, miała wyższe wykształcenie techniczne, ścisły umysł; w zawodzie już nie popracowała. Gdy się słuchało, jak coś mówiła, to jakby się czytało bardzo dobrą książkę. Krzyżówki, rebusy, jolki i takie różne intelektualne zadania rozwiązywała na pamięć. Wyjechała dzień wcześniej niż ja. Po jej wyjeździe poszłam do kina, był jakiś ckliwy film. Wpadłam w dół. Nie wiedziałam, co mam ze sobą zrobić, bo koleżanka utrzymywała mnie w stałej aktywności. A przecież nie żądała zbyt wiele. Zjeść owoc, napić się kawy lub herbaty, troszkę zmienić pozycję na wózku... to przecież rzeczy podstawowe. Listy dyktowała. Pewnego dnia, gdy dyktowała mi list do rodziców, przyszła po nią pielęgniarka, bo był do niej telefon (komórek nie było). Wróciła cała we łzach. Pytam, co się stało, czy dowiedziała się czegoś smutnego... A ona: "Tak przyjemnego telefonu to ja już mieć nie będę" i płacze. Potraktowałam tę wypowiedź jako gorzką ironię, bo ona lubiła mówić coś na przekór. Okazało się, że rodzice do niej zadzwonili, bo miała urodziny. Ona zapomniała o swoich urodzinach. Utrzymywała dość szerokie kontakty. Listy, które komuś dyktowała, następnie były kserowane i rozsyłane wg skorowidza. Jakiś miesiąc, dwa po naszym wspólnym pobycie w Ciechocinku otrzymałam od niej list "seryjnej produkcji" właśnie o tym, jak było w Ciechocinku. Ja to wszytko wiedziałam, ponieważ byłam aktywną uczestniczką tej historii. Dowiedziałam się jednak z tego seryjnego listu dużo pozytywnych rzeczy o sobie, chociaż moje imię tam nie padło. Z jednej strony było mi miło, z drugiej - przykro, bo pomyślałam, że nie dostanę od niej listu indywidualnego, takiego tylko dla mnie. I - tak jakby zgadła moje myśli - otrzymałam taki list. Co prawda, jego treści już nie pamiętam. Pewnie gdzieś mam ten list, bo ja listów nie wyrzucałam. Pamiętam tylko, że napisała w nim, żebym się przypadkiem nie czuła wyróżniona i potraktowana wyjątkowo tym, że ona pisze do mnie indywidualnie. Troszkę złośliwa była bestia :) Jakiś rok czy dwa później zmarła. W ogóle to lubiłam pisać listy. I ludzie lubili ode mnie listy otrzymywać. Często mówili, że jak czytają, to jakby ze mną rozmawiali, jakby mieli mnie przed sobą. A ja miałam jakąś łatwość pisania. Moje listy zwykle były długie. Dzisiaj pisze się maile, które pocztą elektroniczną docierają do adresata niemal w sekundę. Czy ktoś jeszcze pisze takie listy na kartkach, zamknięte w kopertach ze znaczkiem? Czy ten rodzaj piśmiennictwa już przeszedł do historii? Temat: Piszę do Ciebie list. Na niebie północ ... Pamiętam jeszcze inny list, który bardzo cenię. Otrzymałam go, gdy byłam kilka miesięcy na kursie komputerowym w Konstancinie. Napisała go moja przyjaciółka, która wskutek wypadku kolejowego straciła rękę i nogę. Była mężatką, wychowywała wówczas dwoje małych dzieci. List był długi, ozdobiony ręcznymi rysuneczkami... charakter pisma to niemal kaligrafia. Koleżanka z pokoju stwierdziła, że chyba autorka listu ma dużo czasu skoro tak go wycyzelowała. Ona jednak przy swojej sytuacji czasu za wiele nie miała, dlatego tym bardziej doceniam staranie, jakie włożyła w napisanie tego listu. Przyjaciółka jest plastyczką. konto usunięte Temat: Piszę do Ciebie list. Na niebie północ ... i istnieją ludzie sentymentu. piękna sprawa.
Tłumaczenie hasła "anioł" na angielski. Ponieważ pośród was stąpa śniady anioł. Because in your midst walks a brown angel. Mówią, że diabeł to zbuntowany anioł. You know they say that the devil was a rebel angel. Jak taki anioł mógł wyjść z tak zatrutego łona.
siedzi anioł w niebie pisze list do ciebie List do Ciebie - Tymek "siedzę na skraju jutra z wierzeń stawiam sobie wieżę wchodzę na sam szczyt by napisać list do ciebie nich brzmi jak wyznanie jedno z tych ważnych, intymnych ale nie, tym razem nie mam już czego kryć poznałem"
Anieli w niebie śpiewają (1904) Kantyczki. Kolędy i pastorałki w czasie Świąt Bożego Narodzenia po domach śpiewane z dodatkiem pieśni przygodnych w ciągu roku używanych. Data wyd. Miejsce wyd. KOLĘDA 6. Anieli w niebie śpiewają, * Bogu cześć, chwałę, oddają, * Wesele opowiadają, Wszemu światu znać dawają, * kolęda.
Twój osobisty Anioł Stróż ma wpływ na Twoje życie duchowe, prowadzi Cię przez mrok ku światłu. Ratuje życie i chroni przed błędami. Wystarczy, że powiesz przy nim, że coś albo ktoś sprawia Ci przykrość, on od razu otoczy Cię swoim niewidzialnym ochronnym ramieniem. W jego obecności czuć ciepło i miłe owocowo-kwiatowe aromaty. Co więcej wiemy o Aniele Stróżu?